Nad Sołą i Koszarawą - nr 13 (116) - rok  VI - 1 Lipiec 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
„VIII Międzynarodowa
Giełda Birofiliów w Żywcu”
(14 czerwca '2003 - Piwiarnia Żywiecka)

Właściwie już od 13 czerwca zaczęły się imprezy związane z Międzynarodową Giełdą, birofilskie spotkania kolekcjonerów, pokazy filmów reklamowych Grupy Żywiec i występy estradowe. Na tegoroczne święto żywieckiego piwa zaprosiłem kolegów dziennikarzy z kraju i zagranicy, wszyscy byli zachwyceni! Dopisała pogoda i wyjątkowa frekwencja. Na Giełdę przyjechali goście z Japonii, Estonii, Niemiec, Czech, Słowacji, Austrii i innych krajów. Kolekcjonerzy pokazali swoje piękne zbiory, były wymiany walorów i pokazy unikatowych kolekcji kufli, szklanek, beczek, etykiet, butelek, kapsli, reklam, tacek i jeszcze wielu piwnych atrybutów. Były konkursy na wiedzę o piwie, konkursy drwali, mogliśmy kupić rzadkie marki piw z kraju i zagranicy. Na Giełdzie nie zabrakło wielkich polskich kolekcjonerów, przybyli: Paweł Piotrowski z Warszawy, Irek Tabaczniuk z Tychów, Zbyszek Molenda z Zebrzydowic, Władysław Gawliński z Żywca jak zawsze w roli organizatora i niezawodny przyjaciel polskich giełd Czech Pavel Pavlas z Ostravy. Impreza udana organizacyjnie, za co składam podziękowania dla "człowieka orkiestry" czyli Grzegorza Zwierzyny organizatora imprezy z ramienia gospodarza czyli Grupy Żywiec. Na estradzie pojawiło się wiele zespołów z czego najbardziej podobał się oczywiście w bawarskim stylu Bier Boys. Jak zawsze dla gości organizator przygotował darmowe upominki, piwo i jadło. Przewodnicy uwijali się z grupami zwiedzającymi browar, tu serdeczne podziękowania dla Rajmunda Krzyżewskiego, tylko on potrafi mówić o piwie z takim znawstwem, humorem i sentymentem, brawo panie Rajmundzie! Głównym bohaterem było oczywiście najlepsze żywieckie piwo!, bo to wokół niego kręci się cała birofilska impreza. Proponuję na takie święta serwować oficjalnie lanego portera (niedawno wycofano go jako piwo lane, jest dostępny tylko w butelkach), przez chwilę był lany w ogródku, a powinien być wszędzie. Także prosimy w przyszłym roku o konferencję prasową i spotkania z Zarządem Grupy Żywiec. Prosimy o zaproszenie oryginalnych zespołów z piwnych potęg z Niemiec (Bawaria, Dortmund), Czech, Austrii czy Holandii (kraju Heinekena). Dziękujemy za wspaniałą imprezę, za dobre jak zawsze piwo i niezwykłą atmosferę. Międzynarodowa Giełda Birofiliów stała się świętem żywieckiego piwa i browaru, na stałe wpisała się w kalendarzu imprez miasta. Mile widziane byłyby imprezy towarzyszące np. wystawy, prelekcje, degustacje, poza browarem w żywieckich galeriach, na Zamku, w stylowych lokalach itp., wszak Żywiec piwem stoi! Do zobaczenia za rok! Vivat Gambrinus!, Niech się święci piwo!

Tekst i foto: Edward Poskier
Ps. Artykuł dedykuję moim zaproszonym gościom Helen i Krzysiowi Dulińskim, Ani, Andrzejowi Piątkowi z rzeszowskich Nowin, Markowi Jakubowiczowi, Natalii i Grzegorzowi Ombachom z Wizburga, Grażynce i Mietkowi Szmekom, Piotrowi Strykowskiemu z WizjiNet, Bractwu Piwnemu pod przewodnictwem Jacka Walawskiego z Krakowa, dziękuję Wam za przyjazd!

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.