Smutny czas
W wędrówce po kraju przodków,
Wśród obcych nie znanych ludzi,
Potykając się na kamiennych
Twarzach ludzkiej obojętności,
Znajduję się w odległej pamięci
Obrazy dziewczyn z mojej młodości.
Darzone zalotnym spojrzeniem,
Gorącym młodzieńczym uczuciem,
Które wybuchało wulkanem pragnień.
Uśmiechy dziewczyn, malowane
Muzyką wiejskiej kapeli,
Grającej w letnie soboty
Na podłodze z desek,
Melodie tanga i walca.
Wracają teraz w brzęku kielichów,
W oparach czerwonego wina
Sączonego w półmroku barowych sal.
Dziewczyny przed laty poszły w świat,
Pognał je daleko ciekawski wiatr.
Został przy mnie, tylko oszroniony,
Zestarzany, smutny czas.
Jan Słapa