Nad Sołą i Koszarawą - nr 13 (116) - rok  VI - 1 Lipiec 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Listy polemiki opinie

Szanowna Redakcjo NSiK w Żywcu
Pragniemy podzielić się refleksją nad sposobem podsumowania osiągnięć sportowych na Żywiecczyźnie za 2002 rok w prasie lokalnej i wojewódzkiej. Czytelnik mógł przeczytać lakonicznie wzmianki na ten temat, zaś wyjątkiem "NSiK", która choć sportem się nie para, napisała najwięcej. A było o czym pisać. W Starym Zamku Żywieckim na spotkaniu z gospodarzami miasta i powiatu spotkało się kilkudziesięciu sportowców, trenerów i działaczy sportowych. Wyróżniono między innymi Agatę Wróbel - złotą medalistkę M.Ś. w podnoszeniu ciężarów, Wiolettę Myszor - wicemistrzynię Europy w Łucznictwie, Mateusza Kowala - wicemistrza Europy w triathlonie, oraz jedenaście zawodniczek i zawodników z tytułem Mistrza Polski, dziewięciu wicemistrzów oraz dziewięciu brązowych medalistów Mistrzostw Polski. Uhonorowano również pucharami i dyplomami dziesięciu sportowców - złotych medalistów, siedmiu srebrnych i trzech brązowych medalistów Mistrzostw Makroregionu.
Listę wyróżnionych sportowców zamykali mistrzowie województwa śląskiego w liczbie dziesięciu w asyście siedmiu srebrnych i trzech brązowych medalistów tych mistrzostw. Doceniono również wkład pracy szesnastu trenerów, reprezentujących dyscypliny sportowe: podnoszenie ciężarów, łucznictwo, boks, karate, tenis stołowy, boules i la. W pierwszej czwórce wyróżniono Edwarda Tomaszka, Stefana Gawrona, Zbigniewa Boczarskiego i Józefa Habdasa.
Za szczególne osiągnięcia w pracy z młodzieżą wyróżniono cztery kluby: UKS przy SP 1 w Żywcu, "Age-Can" Klub Karate w Żywcu, BKK "Arawashi" Radziechowy-Wieprz oraz KS Boules w Żywcu.
Docenili wyróżnionych, biorąc udział w uroczystości: A.Szlagor - burmistrz miasta Żywca, A.Zieliński - starosta żywiecki, J.Kulec - wicestarosta żywiecki, W.Augustynowicz - przewodniczący rady powiatu i K.Stasica - radny sejmiku wojewódzkiego. Warto podkreślić, że miasto Żywiec zostało wyróżnione szóstym miejscem w rankingu osiągnięć sportowych 2002 r. w kraju i jest to niewątpliwy sukces, warty zauważenia.
Ze sportowym pozdrowieniem:
grono sympatyków sportu z Żywca

Ps. W jednej z lokalnych gazet, autor B.O. przeniósł miejsce spotkania do "sali lustrzanej" dopisując do tytułu osiem wierszy frazesów, a bankiet był przecież bezalkoholowy.

Szanowny Panie!
Pragnę z całego serca złożyć na Pana ręce ogromne podziękowanie za artykuł, jaki ukazał się w nr 11 (114) NSiK, dotyczący jubileuszu 30 lat zespołu tanecznego "Delfin". Jest mi tym bardziej miło, że zawsze łamy Waszej gazety chętnie były otwarte dla artykułów związanych z tańcem towarzyskim na Żywiecczyźnie.
W szczególny sposób pragnę podziękować za wydźwięk, jaki niósł za sobą ów artykuł. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa związane z osobami, które wiele wniosły do żywieckiej kultury, a o których niestety już się powoli zapomina. Niestety dzisiejsze czasy nie służą kulturze, nie służą nauczycielom - pasjonatom, takim jak choćby wspomniana Anna Wołczuk.
Pisał Pan o historii "Sokoła". Wspaniałą wydawała się mi propozycja powrotu do nazewnictwa pierwotnego. Niestety moja radość i nadzieja związana ze zbliżającym się za kilka lat jubileuszem, nie trwała długo.
Właśnie w dniach bieżących dowiedziałam się, o zamiarze władz samorządowych likwidacji placówki. Konkretne motywy nie są mi znane, przypuszczam, że jak zwykle w takich przypadkach, chodzi o aspekt finansowy. Wiem, że kategoryczny sprzeciw wobec takiej decyzji wyrażają Starosta Żywiecki i Śląski Kurator Oświaty.
Faktem jest, że placówka w ostatnich latach zasłużyła się niechlubną sławą, a to w związku z remontem MOKiS'u a to ze sposobem zarządzania nią przez obecnego dyrektora, który w moim odczuciu zupełnie nie radzi sobie z ciążącymi na Nim obowiązkami.
W taki oto sposób żywiecki "Sokół" po ponad dziewięćdziesięciu latach życia niestety poddany zostaje swego rodzaju "eutanazji". Mam nadzieję, że wraz z rodzicami i ludźmi dobrej woli uda nam się tę placówkę jednak uratować.
Z poważaniem mgr Z. Maślanka


do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.