Listy polemiki opinie
Szanowna Redakcjo NSiK w Żywcu
Pragniemy podzielić się refleksją nad sposobem podsumowania osiągnięć
sportowych na Żywiecczyźnie za 2002 rok w prasie lokalnej i wojewódzkiej.
Czytelnik mógł przeczytać lakonicznie wzmianki na ten temat, zaś wyjątkiem
"NSiK", która choć sportem się nie para, napisała najwięcej.
A było o czym pisać. W Starym Zamku Żywieckim na spotkaniu z gospodarzami
miasta i powiatu spotkało się kilkudziesięciu sportowców, trenerów
i działaczy sportowych. Wyróżniono między innymi Agatę Wróbel - złotą
medalistkę M.Ś. w podnoszeniu ciężarów, Wiolettę Myszor - wicemistrzynię
Europy w Łucznictwie, Mateusza Kowala - wicemistrza Europy w triathlonie,
oraz jedenaście zawodniczek i zawodników z tytułem Mistrza Polski,
dziewięciu wicemistrzów oraz dziewięciu brązowych medalistów Mistrzostw
Polski. Uhonorowano również pucharami i dyplomami dziesięciu sportowców
- złotych medalistów, siedmiu srebrnych i trzech brązowych medalistów
Mistrzostw Makroregionu.
Listę wyróżnionych sportowców zamykali mistrzowie województwa śląskiego
w liczbie dziesięciu w asyście siedmiu srebrnych i trzech brązowych
medalistów tych mistrzostw. Doceniono również wkład pracy szesnastu
trenerów, reprezentujących dyscypliny sportowe: podnoszenie ciężarów,
łucznictwo, boks, karate, tenis stołowy, boules i la. W pierwszej
czwórce wyróżniono Edwarda Tomaszka, Stefana Gawrona, Zbigniewa Boczarskiego
i Józefa Habdasa.
Za szczególne osiągnięcia w pracy z młodzieżą wyróżniono cztery kluby:
UKS przy SP 1 w Żywcu, "Age-Can" Klub Karate w Żywcu, BKK
"Arawashi" Radziechowy-Wieprz oraz KS Boules w Żywcu.
Docenili wyróżnionych, biorąc udział w uroczystości: A.Szlagor - burmistrz
miasta Żywca, A.Zieliński - starosta żywiecki, J.Kulec - wicestarosta
żywiecki, W.Augustynowicz - przewodniczący rady powiatu i K.Stasica
- radny sejmiku wojewódzkiego. Warto podkreślić, że miasto Żywiec
zostało wyróżnione szóstym miejscem w rankingu osiągnięć sportowych
2002 r. w kraju i jest to niewątpliwy sukces, warty zauważenia.
Ze sportowym pozdrowieniem:
grono sympatyków sportu z Żywca
Ps. W jednej z lokalnych gazet, autor B.O. przeniósł miejsce spotkania
do "sali lustrzanej" dopisując do tytułu osiem wierszy frazesów,
a bankiet był przecież bezalkoholowy.
Szanowny Panie!
Pragnę z całego serca złożyć na Pana ręce ogromne podziękowanie za
artykuł, jaki ukazał się w nr 11 (114) NSiK, dotyczący jubileuszu
30 lat zespołu tanecznego "Delfin". Jest mi tym bardziej
miło, że zawsze łamy Waszej gazety chętnie były otwarte dla artykułów
związanych z tańcem towarzyskim na Żywiecczyźnie.
W szczególny sposób pragnę podziękować za wydźwięk, jaki niósł za
sobą ów artykuł. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa związane z osobami,
które wiele wniosły do żywieckiej kultury, a o których niestety już
się powoli zapomina. Niestety dzisiejsze czasy nie służą kulturze,
nie służą nauczycielom - pasjonatom, takim jak choćby wspomniana Anna
Wołczuk.
Pisał Pan o historii "Sokoła". Wspaniałą wydawała się mi
propozycja powrotu do nazewnictwa pierwotnego. Niestety moja radość
i nadzieja związana ze zbliżającym się za kilka lat jubileuszem, nie
trwała długo.
Właśnie w dniach bieżących dowiedziałam się, o zamiarze władz samorządowych
likwidacji placówki. Konkretne motywy nie są mi znane, przypuszczam,
że jak zwykle w takich przypadkach, chodzi o aspekt finansowy. Wiem,
że kategoryczny sprzeciw wobec takiej decyzji wyrażają Starosta Żywiecki
i Śląski Kurator Oświaty.
Faktem jest, że placówka w ostatnich latach zasłużyła się niechlubną
sławą, a to w związku z remontem MOKiS'u a to ze sposobem zarządzania
nią przez obecnego dyrektora, który w moim odczuciu zupełnie nie radzi
sobie z ciążącymi na Nim obowiązkami.
W taki oto sposób żywiecki "Sokół" po ponad dziewięćdziesięciu
latach życia niestety poddany zostaje swego rodzaju "eutanazji".
Mam nadzieję, że wraz z rodzicami i ludźmi dobrej woli uda nam się
tę placówkę jednak uratować.
Z poważaniem mgr Z. Maślanka