UROCZYSTOŚĆ W BUCZKOWICACH
11 maja 2003 na cmentarzu w Buczkowicach odbyła się
uroczystość poświęcenia odnowionego grobowca dr. Franciszka Miodońskiego,
rodowitego żywczanina, długoletniego wójta Buczkowic. Uroczystość
rozpoczęła się mszą św. w kościele parafialnym p.w. Przemienia Pańskiego
w Buczkowicach, podczas której ks. proboszcz Stanisław Jasek przypomniał
sylwetkę doktora Miodońskiego i jego rolę przy budowie kościoła ukończonego
w 1905. Po dzień dzisiejszy nad ołtarzem głównym znajduje się wielki
obraz ofiarowany przez doktora.
Następnie licznie zgromadzeni mieszkańcy i zaproszeni goście przeszli
na cmentarz, gdzie odbyła się dalsza część ceremonii. Największy na
cmentarzu grobowiec, w którym spoczywają Franciszek Miodoński i jego
siostra Waleria Poppek, został poświęcony, a następnie przewodnicząca
Rady Gminnej Alicja Kliś dokonała aktu jego odsłonięcia. Przemawiali
kolejno Józef Stec - wieloletni prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego
'Zagroda' w Buczkowicach, orędownik pamięci doktora i niestrudzony
organizator odnowienia jego grobowca oraz burmistrz miasta Żywca Antoni
Szlagor. W imieniu rodziny Miodońskich głos zabrał niżej podpisany,
który jest wnukiem brata doktora.
Z kolei w siedzibie gminy burmistrz Szlagor w serdecznych słowach
podziękował członkom Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Grobowca Franciszka
Miodońskiego za ich wysiłek, który zaowocował przywróceniem w społecznej
pamięci postaci tego wybitnego człowieka, z urodzenia mieszczanina
żywieckiego, za czasów którego związki Żywca z Buczkowicami były szczególnie
bliskie. W dowód uznania Antoni Szlagor przekazał na ręce Józefa Steca
Medal Pamiątkowy Miasta Żywca. Odpowiadając gospodarz gminy, wójt
Józef Caputa, wyraził nadzieję na dalszą owocną współpracę obu samorządów
i organizacji społecznych w naszych miejscowościach.
Po zwiedzeniu niezwykłej wystawy twórczości malarskiej artystów niepełnosprawnych
w miejscowym Domu Kultury oraz dawnej 'Sokolni' zaproszeni goście
rozjechali się do domów z nadzieją na dalsze spotkania u grobu Franciszka
Miodońskiego, którego duch znów działa w Buczkowicach.
Mirosław Miodoński
Franciszek Miodoński (1866-1918), lekarz i działacz społeczny, był
wybitną postacią na tamtym terenie. Znawca dziejów Buczkowic Józef
Stec tak o nim pisze (Zapiski z dziejów Buczkowic, kwartalnik społeczno-kulturalny,
nr 1/2001, s.34-35):
[...] "Całe swoje dorosłe życie poświęcił Buczkowicom i ich mieszkańcom.
Efektami jego pracy można by obdzielić szereg ludzi. Aż dziw bierze,
że w tym człowieku było tyle siły i wytrwałości by:
* zorganizować Koło Towarzystwa Gimnastycznego
Sokół,
* współorganizować Ochotniczą Straż Pożarną,
* być twórcą i duszą amatorskiego ruchu
teatralnego w Buczkowicach,
* był ofiarodawcą elementów wyposażenia kościoła,
* być tym, który budowę kościoła znacząco
posunąl do przodu,
* który był wójtem i członkiem Okręgowej
i Miejscowej Rady Szkolnej,
* który jako taki doprowadził do rozbudowy
szkoły w Buczkowicach,
* był wreszcie lekarzem gotowym w każdej
chwili nieść pomoc każdemu, kto jej potrzebował.
[...] Był on tym, który zbudował niekwestionowaną przez nikogo pozycje
Buczkowic w okolicy jako miejscowości, z której wychodziły coraz to
nowe inicjatywy sprzyjające kształtowaniu ducha patriotycznego pod
zaborami."
Franciszek Miodoński urodził się 2 listopada 1866 w domu przy żywieckim
Rynku jako najstarszy syn garbarza Jana Miodońskiego i Marii z Obtułowiczów.
W latach 1880-1892 przebywał w Krakowie, gdzie najpierw pobierał naukę
w Gimnazjum Św. Jacka, a następnie studiował medycynę w Uniwersytecie
Jagiellońskim. W Krakowie ukształtowała się jego patriotyczna osobowość
skromnego, ale wytrwałego działacza przygotowującego społeczeństwo
polskie do życia w autonomii, a później w niepodległym państwie Polskim.
Po powrocie do Żywca włączył się w działalność TG Sokół, które właśnie
w 1893 powstało w Żywcu. W sierpniu 1896 objął posadę lekarza wiejskiego
w Buczkowicach; osiadł tam wraz ze swą owdowiałą siostrą Walerią Poppek,
która prowadziła mu dom (doktor nigdy się nie ożenił) i pomagała w
pracy. Zmarł w wieku zaledwie 52 lat w listopadzie 1918, w miesiącu
odzyskiwania Niepodległości. Zgodnie z zapisem w Kronice szkolnej
żegnały go "nieprzeliczone tłumy włościan z okolicznych wiosek."
Na jego kamiennym grobowcu umieszczono wtedy napis: "Wzorowemu
Wójtowi, Krzewicielowi Oświaty i Kultury, Gorliwemu Opiekunowi Szkoły
- wdzięczni mieszkańcy Buczkowic."
Inne szczegóły biograficzne znajdą Czytelnicy w roczniku Tow. Miłośników
Ziemi Żywieckiej Karta Groni nr XX (1999) ss. 103-114.