Nad Sołą i Koszarawą - nr 13 (116) - rok  VI - 1 Lipiec 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Wielki dzień "Puchacza"

25 maja br. Koło Łowieckie "Puchacz" w Kamesznicy miało swój wielki dzień, jakim było poświęcenie i przekazanie sztandaru.
Pierwsza część uroczystości odbyła się w okazałym nowym kościele. Mszę świętą celebrował i sztandar poświęcił - znany ze społecznego zaangażowania - proboszcz miejscowej parafii - ks. Władysław Zązel, a wręczenia sztandaru dokonał prezes Beskidzkiej Okręgowej Rady Łowieckiej - Franciszek Strzałka.
W niezwykle interesującym kazaniu, które wygłosił kapelan myśliwych diecezji bielsko -żywieckiej ks. kanonik Jan Łasut, powiedział on m.in. "Myśliwy, to człowiek myślący, zanim odda strzał, to zastanowi się, pomyśli: czy trzeba, czy należy, czy nie spowoduje to naruszenia równowagi w łowisku. Myśliwy był jest i będzie pierwszym ochraniarzem przyrody, zanim jeszcze pojawiły się różnego rodzaju stowarzyszenia ekologiczne. Myśliwy nigdy nie tępił wszystkiego co się rusza. Myśliwy nie tępił wszystkiego bezmyślnie i bezlitośnie. To kłusownik, ten który jest bezmyślny, nie myślący sprawił to wszystko, co dzisiaj obserwujemy. Ale jest i tak, że myśliwi poddawani są dzisiaj różnego rodzaju naciskom terrorystycznym, różnych grup, głoszących szczytne hasła , a równocześnie realizujących ciemne interesy tych, którzy ich finansują".
W drugiej części uroczystości myśliwi spotkali się w Domu Strażaka, gdzie w towarzystwie gości, wśród których - obok wyżej wymienionych byli także: vice przewodniczący Rady Naczelnej PZŁ minister - Andrzej Gdula, senator - Władysław Bułka, członkowie Kapituły Odznaczeń NRŁ: Czesław Stanik i Alfred Wieczorek oraz Łowczy Okręgowy - Michał Jordan, wysłuchali wystąpienia prezesa koła - Mieczysława Maciejowskiego, który przedstawił historię koła.
Kamesznica to duża, rozległa wieś, położona u stóp Baraniej Góry. Koło "Puchacz" poluje na tym terenie od 1960 r. Wcześniej myśliwi należeli do najstarszego na Żywiecczyźnie koła "Wierchy" w Milówce. Chlubne karty w historii tego koła zapisali m.in.- polujący już w "Krainie wielkich łowów": Antoni Zawada, Stanisław Weber i Karol Pierlak, a zapisują: Tadeusz Pierlak, Mieczysław Maciejowski, Jan Gołuch i inni.
Po wystąpieniu prezesa kol. Andrzej Gdula udekorował sztandar koła Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej. Centralne i Okręgowe odznaczenia otrzymało także wielu myśliwych.
Antoni Urbaniec

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.