Fatalna droga
Odcinek drogi Żywiec - Węgierska Górka remontowany
był kilka lat temu przez kilkanaście, a może kilkadziesiąt miesięcy.
Uciążliwy objazd przez centrum Cięciny, ulicę Browarną i lokalne drogi
Zabłocia z trudem znosili kierowcy, mieszkańcy i władze gmin. Od zakończenia
remontu upłynęło nie więcej jak 3 lata. O ile pamiętam remont tego
odcinka i budowę wiaduktu kolejowego na Browarnej realizowała firma
TIRMET z Milówki, jako podwykonawca belgijskiej firmy CFE. Dziś po
trzech latach obserwujemy, że w/w odcinek drogi jest w opłakanym stanie.
Wynika z tego, że dłużej trwał remont, niż bezawaryjna eksploatacja
tego odcinka. Na całej jego długości widnieją ślady napraw, podłużne
pęknięcia asfaltu na styku obu pasów ruchu. Również rondo przy wiadukcie
w Żywcu zapadło się i jak widać nikogo to nie interesuje. Wystarczy
woda i trochę mrozu i za chwilę będzie po drodze.
Na surowym gruncie prawie 40 lat temu położono nową drogę z Żywca
do Czernichowa, która do tej pory nie była remontowana w sensie remontu
generalnego. O czymś to mówi, a podobno obecne technologie poszły
do przodu. Na rozwidleniu z drogą do Wieprza, obok przystanku kolejowego
Radziechowy Wieprz robią się zatory na drodze z powodu braku kilkunastometrowego
odcinka trzeciego pasa ruchu. Czy to takie trudne. W dawnych czasach
zrobiłby to dróżnik dysponujący taczkami i łopatą.
H. Woźniak