Nad Sołą i Koszarawą - nr 13 (116) - rok  VI - 1 Lipiec 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Fatalna droga

Odcinek drogi Żywiec - Węgierska Górka remontowany był kilka lat temu przez kilkanaście, a może kilkadziesiąt miesięcy. Uciążliwy objazd przez centrum Cięciny, ulicę Browarną i lokalne drogi Zabłocia z trudem znosili kierowcy, mieszkańcy i władze gmin. Od zakończenia remontu upłynęło nie więcej jak 3 lata. O ile pamiętam remont tego odcinka i budowę wiaduktu kolejowego na Browarnej realizowała firma TIRMET z Milówki, jako podwykonawca belgijskiej firmy CFE. Dziś po trzech latach obserwujemy, że w/w odcinek drogi jest w opłakanym stanie. Wynika z tego, że dłużej trwał remont, niż bezawaryjna eksploatacja tego odcinka. Na całej jego długości widnieją ślady napraw, podłużne pęknięcia asfaltu na styku obu pasów ruchu. Również rondo przy wiadukcie w Żywcu zapadło się i jak widać nikogo to nie interesuje. Wystarczy woda i trochę mrozu i za chwilę będzie po drodze.
Na surowym gruncie prawie 40 lat temu położono nową drogę z Żywca do Czernichowa, która do tej pory nie była remontowana w sensie remontu generalnego. O czymś to mówi, a podobno obecne technologie poszły do przodu. Na rozwidleniu z drogą do Wieprza, obok przystanku kolejowego Radziechowy Wieprz robią się zatory na drodze z powodu braku kilkunastometrowego odcinka trzeciego pasa ruchu. Czy to takie trudne. W dawnych czasach zrobiłby to dróżnik dysponujący taczkami i łopatą.
H. Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.