ROK RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO
Wielu gości krajowych i zagranicznych odwiedzających przepiękną
Żywiecczyznę kieruje swoje kroki również do obiektów sakralnych, modląc
się i podziwiając zabytkowe wnętrza szesnastowiecznego, drewnianego
kościoła św. Andrzeja w Gilowicach (zabytek klasy "0"),
czternastowiecznego kościoła św. Krzyża i zbudowanej w następnym wieku
konkatedry p.w. Narodzenia NMP w Żywcu, Sanktuarium Maryjnego w Rychwałdzie,
Przyłękowie, Rajczy, Ślemieniu, oraz równie pięknych kościołów i kaplic
w pozostałych miejscowościach naszego powiatu. Przemierzając beskidzkie
szlaki, turyści napotykają także na wkomponowane w uroczy krajobraz
dzwonnice, przydrożne kapliczki i pamiątkowe krzyże. Okazuje się,
że te święte miejsca mogą być jeszcze wzbogacone o inne elementy kultu
religijnego, których w Polsce raczej się nie spotyka. Zwiedzając stan
Nowy Jork dwukrotnie natrafiłem na olbrzymie różańce wyeksponowane
na zewnątrz obiektów sakralnych. W odległości kilkunastu kilometrów
od Niagary, najsłynniejszego wodospadu świata, w pasie przygranicznym
z Kanadą znajduje się wspaniale zaprojektowane sanktuarium, zwane
Fatimą Amerykańską. Cechą charakterystyczną tego obiektu odróżniającą
go od innych świątyń jest duża figura Matki Najświętszej umieszczona
na szklanym dachu o kulistym kształcie z naniesioną na szkle mapą
świata. Po kilkudziesięciu stopniach usytuowanych na zewnątrz kościoła
można wejść na dach, dochodząc do samej figury Matki Boskiej Fatimskiej,
skąd doskonale widać świecący różaniec o kilkunastometrowej średnicy,
zbudowany na przykościelnym dziedzińcu wokół sadzawki w kształcie
serca. Drugi, jeszcze większy różaniec znajduje się w odległości godzinnej
jazdy samochodem z centrum Nowego Jorku. Jest usytuowany na wzgórzu
widocznym z autostrady, w kilkuhektarowym, ogrodzonym kompleksie leśnym
o charakterze religijnym.
Miejsce to przeznaczone jest nie tylko na
modlitwę, ale także na refleksję i wypoczynek. Polubili je szczególnie
młodzi ludzie, których z każdym rokiem spotyka się coraz mniej w kościołach,
również tamtejszych. Regularnie są tam odprawiane niedzielne, polowe
Msze Święte i w odpowiednich okresach Droga Krzyżowa, Różaniec Święty,
Nabożeństwa Majowe i inne okolicznościowe uroczystości religijne.
Droga Krzyżowa rozpoczyna się za Ogrodem Oliwnym, gdzie widać posąg
modlącego się Jezusa i postacie śpiących obok apostołów. Kręte, utwardzone
ścieżki wśród leśnych drzew prowadzą poprzez poszczególne stacje męki
pańskiej aż do grobu, przed którym stoi posąg Zmartwychwstałego Chrystusa.
Na przeciwległym stoku widoczny z daleka olbrzymi różaniec o średnicy
kilkudziesięciu metrów z zielonych, pięknie przystrzyżonych krzewów,
wewnątrz którego umieszczono kamienną rzeźbę Matki Boskiej Fatimskiej
z figurami klęczących obok dzieci, którym się objawiła. Bardzo ciekawa
jest historia powstania i zagospodarowania tego terenu. W 1953 roku
pewna rodzina przekazała duży obszar zalesionego terenu z przeznaczeniem
na miejsce kultu maryjnego. Znany i ceniony miejscowy architekt niebawem
wykonał nieodpłatnie projekt uwzględniając wszystkie elementy, które
w przyszłości powinny tworzyć zamkniętą całość. Zabudowa trwała kilkadziesiąt
lat. Fundatorami były parafie, organizacje a także często mniej lub
bardziej zamożni prywatni ofiarodawcy. Przez te kolejne lata oprócz
Drogi Krzyżowej i różańca zbudowano skromną kaplicę, niewielki Dom
Pielgrzyma, czterometrową statuę Błogosławionej Dziewicy Marii umieszczoną
na olbrzymiej skale, pomnik św. Anny, św. Józefa i wiele innych. Z
myślą o pielgrzymach zamiejscowych przygotowano miejsce na piknik,
sklep z pamiątkami, niewielką kawiarenkę i skromną jadłodajnię oraz
cztery duże parkingi. W okresie, kiedy planowano zabudowę tego świętego
miejsca były w pobliżu trzy polskie parafie, które funkcjonują do
dzisiaj oraz dosyć liczna Polonia, więc przeznaczono i zarezerwowano
również miejsce na postument ufundowany i postawiony przez społeczność
polską. Nie wiem jakie były przyczyny, ale nie udało się tego zrealizować.
W lutym 1996 roku w obszernym reportażu zatytułowanym "Droga
Krzyżowa na Long Island " zamieszczonym w Dzienniku Nowojorskim
zaproponowałem wykonanie i postawienie na zaplanowanym miejscu pomnika,
gdzie papież Jan Paweł II klęcząc u stóp Matki Boskiej Fatimskiej
dziękuje za ocalenie życia podczas zamachu. Byłby to symbol związany
z Polską, a jednocześnie zrozumiały dla pielgrzyma amerykańskiego.
ROK RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO ogłoszony przez Ojca Św. Jana
Pawła II kończy się za cztery miesiące. Może chociaż jedna z licznych
parafii z Żywiecczyzny podejmie wysiłek zbudowania Różańca św. dla
upamiętnienia tego wydarzenia. A może zrobią to wspólnym wysiłkiem
tak liczni w naszym regionie artyści i twórcy ludowi, którzy powinni
mieć swoje święto podobnie jak Wojsko Polskie, Straż Pożarna w Rychwałdzie
u stóp Pani ziemi żywieckiej w dniu rocznicy koronacji Cudownego Obrazu
Matki Boskiej Rychwaldzkiej.
Tekst i foto: Henryk Kłosowicz