Zjazd Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej
Odbył się w sobotę 24 maja. Po raz pierwszy kapelan Towarzystwa
ks. Stanisław Kozieł odprawił dla uczestników zjazdu specjalną mszę
świętą. Zjazd zaszczycili swoją obecnością poseł Edward Płonka, Janusz
Kudłacik i Antoni Szlagor z władz miasta oraz Mirosław Dziergas ze
Starostwa Powiatowego. Obecni byli przedstawiciele oddziałów Towarzystwa
z Warszawy (Maria Perzyńska, dla młodszego pokolenia żywczaków powiem,
że jest córką Władysława Kępińskiego byłego właściciela majątku w
Moszczanicy), Krakowa (Danuta Kieć), Porąbki (Teresa Wykręt) i Gilowic
( Bronisław Sroka). Prezes Towarzystwa Józef Janoszek, prezesi Oddziałów,
Grupa Literacka Gronie (Wanda Miodońska), komisja rewizyjna i sąd
koleżeński złożyli sprawozdania z rocznej działalności. Dla pełności
obrazu dodam, że funkcje wiceprezesów pełnią: Ewa Maultz i Karol Kłusak.
Towarzystwo z zarządem głównym w Żywcu zrzesza prawie 200 osób, w
oddziałach jest średnio 40 --50 osób, czyli na okrągło w TMZŻ w całym
kraju zarejestrowanych jest około 350 członków.
Zjazd zatwierdził statut nowej agendy Towarzystwa, Społecznego Instytutu
Historycznego z działami: Oficyna Wydawnicza - Biblioteka Żywiecka,
Ośrodek Dokumentacji Historycznej, Studium Wiedzy o Żywiecczyźnie
i Muzeum Fotografii. Inicjatywę pilotują: Mirosław Miodoński i dr
Wacław Zyzak. Instytut podjął pierwsze kroki nad opracowaniem monografii
ziemi żywieckiej i jej sąsiadów.
W czasie dyskusji padło szereg ciekawych propozycji, których współrealizatorami
winny być również władze miasta i powiatu. Między innymi padła propozycja
ustanowienia dorocznej nagrody imienia jednego z wybitnych działaczy
Żywiecczyzny, powołania przy Towarzystwie sekcji ochrony przyrody,
ustanowienia "urzędu" rzecznika prasowego Towarzystwa, utworzenia
w wyremontowanym ratuszu miejskim galerii zasłużonych dla miasta i
powiatu, odnowienia tablicy pamiątkowej poświęconej Andrzejowi Komonieckiemu.
Do najważniejszych osiągnięć minionego roku zaliczona została działalność
wydawnicza Towarzystwa i Grupy Literackiej Gronie, działalność wystawiennicza,
poprawa warunków lokalowych w siedzibie Towarzystwa.
Do głównych mankamentów zaliczono "starzenie się" Towarzystwa,
brak napływu młodych kadr oraz mizeria finansowa w Żywcu i Oddziałach.
W związku z tym Zjazd postanowił utworzyć dwa nowe oddziały Towarzystwa,
jeden w dorzeczu górnej Soły z siedzibą w Rajczy, drugi w dorzeczu
Koszarawy z siedzibą w Jeleśni.
Do uczestników Zjazdu przesłał list bp ks. Tadeusz Rakoczy, w którym
m.in. czytamy:" Zdaję sobie sprawę z wielkiej wagi wszelkich
starań o zachowanie tożsamości kulturowej naszej Ojczyzny i wszystkich
jej regionów. Starania te nabierają szczególnego znaczenia w obecnej
sytuacji społeczno politycznej Polski. Działania w tym zakresie są
celem Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej, od lat troszczącego
się o przetrwanie i rozwój oryginalnych wartości kulturowych Żywiecczyzny"
Waleria Prochownik już po zasadniczych obradach Zjazdu przekazała
mi napisany na tę okoliczność wiersz o małej Ojczyźnie, który z przyjemnością
zamieszczam ze względu na trafnie w nim sformułowane strofy.
H. Woźniak