1 Maja w Żywcu
Po raz pierwszy wiec pierwszomajowy zorganizowali robotnicy
w Chicago w 1889 r., a rok później manifestowali robotnicy polscy.
Od tej pory odnotowano na świecie wiele wojen, kryzysów gospodarczych
ale tradycja pochodów nie zanikła.
Tegoroczne obchody Święta Pracy w Żywcu zgromadziły znacznie mniej
uczestników niż w latach poprzednich. Swój wpływ na to miały niewątpliwie
nie najlepsze nastroje społeczne. Senator Władysław Bułka oraz przewodniczący
Rady Powiatowej SLD Jacek Kulec w swoich wystąpieniach mówili o konieczności
walki z bezrobociem i ubóstwem, konieczności ożywienia gospodarki.
Apelowali do zgromadzonych na żywieckim Rynku o "tak" w
referendum na rzecz wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Większość
uczestników manifestacji pierwszomajowej stanowili działacze SLD,
Unii Pracy, PSL, związków zawodowych, Związku Emerytów i Rencistów.
Obecny był poseł Kazimierz Zarzycki, przewodniczący Rady Powiatu Wiesław
Augustynowicz, burmistrz Żywca Antoni Szlagor wraz ze swoimi zastępcami,
radny Wojewódzkiego Sejmiku Śląskiego Karol Stasica. W czasie manifestacji
koncertowała orkiestra dęta OSP z Lipowej, pod batutą kapelmistrza
Stanisława Paługi. Na płycie Rynku tańczył i śpiewał Zespół Regionalny
"Młode Juhasy" z Ujsół, pod kierunkiem artystycznym Stanisława
Jana Caputy. Z montażem słowno - muzycznym wystąpiła młodzież Zespołu
Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych, prowadzona przez dyr. Danutę
Sanetrę.
Z Rynku uczestnicy manifestacji przemaszerowali ulicą Komorowskich
pod tablicę pamiątkową upamiętniającą zabitych robotników, którzy
w okresie międzywojennym (1932r.) domagali się pod żywieckim starostwem
chleba i pracy. Odegrano hymn państwowy a pod tablicą złożono kwiaty.
Po części oficjalnej w piwiarni w browarze bawiono się na majowym
pikniku.
Tekst i foto: A. Matlakiewicz