Nad Sołą i Koszarawą - nr 10 (113) - rok  VI - 15 Maj 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Witojcie w Starej Karczmie

Karczma w Jeleśni jest jednym z najstarszych - zabytkowych - obiektów, budownictwa drewnianego na Żywiecczyźnie. Wybudowali ją w XVI w. Wołosi, jako leśniczówkę, która wzorem innych leśniczówek stanowiła pomieszczenie dla podróżnych.
Stoi na dużym skrzyżowaniu dróg:
- z północy - od Bałtyku, na południe, poprzez Żywiec, Korbielów, Orawę do Budapesztu i dalej. Droga ta nosi nazwę "Szlaku bursztynowego",
- z zachodu na wschód, - poprzez Zawiję, Koszarawę, Przyborów, Sopotnię Małą, Juszczynę, Milówkę, Koniaków, łącząc stolicę Galicji - Lwów z Wiedniem. W ubiegłym wieku planowano tędy wybudować "drogę karpacką", łączącą Śląsk z Zakopanem.
Karczmę zbudowano na tzw. zrąb, tj. belki ułożone są "na krzyż", a powała opiera się na potężnej belce zwanej sosrębem. Posiada typowy, - staropolski - czterospadowy dach, kryty syndziołami (gontami). Przez środek karczmy wiedzie sień "na przestrzał", czyli z jednej strony można było wjeżdżać, a z drugiej wyjeżdżać. Dawniej po prawej stronie był bufet, a po lewej część noclegowa. Sień służyła dla koni i wozów, a na ogromnym poddaszu przechowywano zboże i siano dla koni. Tam też spała służba, towarzysząca podróżnym.
W sali bufetowej znajduje się piec, na którym gotowano strawę, pieczono chleb. Służył on także jako legowisko. Pod ścianami stały ławy, na których rozkładano skóry owcze, czy bydlęce i sypiano, podkładając pod głowy "poduszki" wypchane sianem.
Karczma ma bogatą i ciekawą przeszłość. Nocowali tutaj kupcy, odwiedzali ją zbójnicy ( m.in.. Janosik, Proćpok), bywała także "Domem uciech", w którym opijano chrzest, urządzano przyjęcia weselne, stypy, a w czasie jarmarków przychodzono na tradycyjny litkup: rogowe, kopytne, ryjowe, czy bykowe.
Przechodziła ona różne koleje losu. W 1954 r. zakupiła ją Gminna Spółdzielnia "SCh" w Jeleśni, odrestaurowała- zachowując jej zabytkowy charakter i udostępniła ludności.
Dzisiaj, jak przed wiekami, karczma tętni życiem. Oferuje całą gamę imprez włącznie z cieszącym się dużym uznaniem smakoszy świniobiciem. Na życzenie gości ucztującym może przygrywać góralska kapela, lub Kabaret u bacy.
Aby zaś przechodzący jej progów nie mijali przyzywa ich takimi oto rymami:
"Cyś ty chłopie łosaloł
cy ty nimos rozumu
karcma stoi u drogi
a ty idzies do domu".
Nie dajmy się zatem prosić wstąpmy i my.
Uran

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.