Nad Sołą i Koszarawą - nr 10 (113) - rok  VI - 15 Maj 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
W redakcyjnym obiektywie

W tym roku Święta Wielkanocne spędziłem wraz z najbliższą rodziną we Wrocławiu. Piękna, słoneczna pogoda była okazją do zwiedzania Wrocławia a przede wszystkim Miejskiego Ogrodu Zoologicznego oraz wspaniale utrzymanego parku szczytnickiego, który zachwyca wszystkich spacerowiczów. Furorę robi wkomponowany w park szczytnicki ogród japoński, którego otwarcie odbyło się w maju 1997 roku. Japońscy specjaliści od budowy ogrodów wraz z firmami polskimi stworzyli piękny zakątek o typowo japońskim charakterze. Atrakcją ogrodu są dwie kaskady wodne "żeńska", znajdująca się na północnym brzegu stawu i "męska", w części południowej. W stawie pływają wspaniałe okazy karpia o wadze od trzech do pięciu kilogramów. Malownicze strumienie wodne rzeźbią pagórkowaty teren ogrodu. Liczne drewniane budowle (mosty, pawilon herbaciany, bramy) wraz z oryginalnymi japońskimi latarniami i misami nadają orientalny charakter całemu założeniu. Cennym elementem organizacyjnym jest bogata w azjatyckie gatunki roślinność. Uwagę przyciągają unikatowe formy bonsai oraz piękne czerwonolistne klony japońskie.

Ogólny zarys ogrodu ze stawem, układem strumieni oraz ciekawą dendroflorą jest pozostałością ogrodu, który powstał w roku 1913 jako jedna z ekspozycji Wystawy Sztuki Ogrodowej, odbywającej się w ramach Wystawy Stulecia.
Szczególnej uwadze polecamy naszym ogrodnikom i władzom miejskim sam park szczytnicki, który w drugiej dekadzie kwietnia prezentował się imponująco. Czyste, wysprzątane asfaltowe alejki, pięknie wygrabione trawniki, przycięte drzewa, zadbana roślinność. Łza się w oko kręci na widok i wspomnienie tego arcydzieła ogrodnictwa naśladującego krajobraz naturalny.
Tekst i foto: A. Matlakiewicz

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.