Na rubieżach Rzeczypospolitej
Powiat żywiecki, stoi na straży południowych granic
Rzeczypospolitej. Bliżej stąd do Bratysławy, Wiednia, czy Budapesztu,
niż do Warszawy. Przygraniczne położenie i walory rekreacyjno turystyczne
kwalifikują go do najatrakcyjniejszych regionów w Polsce. Kiedy w
rozmowie ze Starostą Powiatu - Panem Andrzejem Zielińskim używam tego
stwierdzenia uzupełnia tą moją charakterystykę, dodając:
- Również, ze względu na walory przyrodnicze, jako, że powiat żywiecki
ma największą powierzchnię lasów w woj. śląskim - 51,7% , podczas
gdy średnia krajowa wynosi niewiele ponad 30%. Zdrowe lasy, górzyste
ukształtowanie terenu, walory przyrodniczo - krajobrazowe i kulturowe
zadecydowały o tym, że na terenie powiatu istnieją trzy parki krajobrazowe:
Żywiecki Park Krajobrazowy; Park Krajobrazowy Beskidu Śląskiego oraz
Park Krajobrazowy Beskidu Małego. Niezbyt wysokie przychylne ludziom
góry - najwyższy szczyt w Beskidzie Wysokim - Babia Góra sięga 1725
m.npm. - sprzyjają zimą i latem uprawianiu turystyki górskiej, a także
sportów zimowych. Osoby nie gustujące w górskich wędrówkach, mogą
korzystać ze wspaniałych spacerów, w pełnych uroku, ciszy i spokoju,
górskich dolinkach, nad rwącymi bystrymi potokami,
Powiat żywiecki jest dużym, zintegrowanym powiatem, który zamieszkuje
ponad 150 tyś. ludności, toteż nie grożą mu żadne reorganizacje, które
zaważyłyby na koncepcji jego rozwoju. Stawiamy przede wszystkim na
turystykę. Jesteśmy, wspólnie z powiatem bielskim i cieszyńskim, zielonymi
płucami dużej aglomeracji śląskiej. Przy czym, Żywiecczyzna ma dodatkowy
atut, w postaci dwóch dużych akwenów wodnych. Pozwolę sobie wyrazić
nadzieję, że obecna kadencja samorządu, będzie tą kadencją, w trakcie
której zrealizowanych zostanie na tym terenie najwięcej inwestycji
natury turystycznej, wzbogacających i tak niezłą dotychczasową bazę.
Za miesiąc - dwa, ruszy budowa kolejki szynowo - terenowej na górę
Żar. Będzie to kolejka, którą dzięki PKL- naszemu inwestorowi strategicznemu,
przenosimy z Gubałówki, gdyż tam budują nowocześniejszą. Ta, którą
przenosimy ma 10 lat, jej stan jest dobry. Pozwoli w ciągu godziny
wywieźć ponad 1000 turystów. Trwają już roboty wstępne i sądzę, że
jesienią będziemy mogli zaprosić gości na jej otwarcie. Niewątpliwie
przyczyni się ona do uatrakcyjnienia Żywiecczyzny, głównie gminy Czernichów.
W masywie Pilska trwają przygotowania do - od dawna planowanej - budowy
wyciągu krzesełkowego. W gminie Koszarawa, konkretnie w Koszarawie
Bystrej inwestorzy austriaccy i polscy przystępują do stworzenia centrum
narciarskiego - projekt centrum jest już gotowy. Również w gminie
Ujsoły jest koncepcja budowy wyciągu krzesełkowego na Halę Lipowską.
Rozmawiałem także, z austriacką firmą Doppelmayer oraz inwestorami
z Warszawy o utworzeniu w innych gminach niewielkich centrów narciarskich,
zobaczymy, jakie to da efekty.
Myślimy także o lepszym zagospodarowaniu obrzeża Jeziora Żywieckiego,
jest to kłopotliwy problem, jako, że nad jeziorem powstało wiele ośrodków
zamkniętych, które utrudniają dostęp do tego akwenu innym. Ponadto,
jest to zbiornik retencyjny, w którym występują duże wahania poziomu
wód, co także nie ułatwia możliwości korzystania z niego, ale jest
to duży, bardzo pięknie położony akwen i trzeba go bardziej udostępnić
ludziom.
- Koncepcji i pewnego rozmachu inwestycyjnego - jak widzę nie
brakuje. Już dzisiaj zresztą Korbielów - masyw Pilska, jest po Szczyrku,
najbardziej zainwestowanym w wyciągi, nartostrady i urządzenia narciarskie
masywem w Polsce, ale dojazd do niego nie jest łatwy. Nie łatwo także
- z uwagi na stan dróg - korzystać z naszych przejść granicznych w
Zwardoniu, Korbielowie, czy Glince.
- Ma pan rację. Mimo, że w ostatnich latach zmodernizowaliśmy ponad
120 km dróg, ich stan - nie zawsze z naszej winy - pozostawia dużo
do życzenia. Problemem jest budowa dróg, w tym głównie dróg szybkiego
ruchu. Powiedziałbym, że w pewnym sensie musimy "odrabiać zaległości"
jakie powstały z czasów, kiedy podlegaliśmy Okręgowej Dyrekcji Dróg
Publicznych w Krakowie. To przykre, ale prawdziwe. Z Krakowa zawsze
bliżej było do Zakopanego, czy Nowego Sącza, a powiat żywiecki był
daleko i na uboczu. Ale i tu "widać już światło w tunelu".
W tym roku został już rozstrzygnięty przetarg na budowę pierwszego
odcinka drogi międzynarodowej - S- 69, w Zwardoniu. Inwestor wejdzie
na jego budowę jak tylko pogoda pozwoli. Drugim odcinkiem będzie obwodnica
Żywca, na budowę której w najbliższych tygodniach będzie ogłoszony
przetarg. Trzecim, jaki będzie realizowany w tym roku, to odcinek
drogi z Milówki do Kamesznicy. Na te trzy odcinki Dyrekcja Południowa
Dróg Krajowych w Katowicach ma 84 mln. euro. Problem w tym, aby zdążono
je wykorzystać.
- Są to niewątpliwie ważne odcinki dróg. Stan tego odcinka z Milówki
do Kamesznicy spowodował nawet protest mieszkańców Milówki, połączony
z blokadą. Pilną potrzebę oddania do użytku drogi Zwardoń - Bielsko
wymuszają na nas także Słowacy.
Strona słowacka bardzo naciska. Ambasador Słowacji w Polsce interweniował
oficjalnie u przedstawicieli polskiego rządu w tej sprawie. Słowacy
są znacznie bardziej zaawansowani w budowie tej trasy, jako, że dla
nich kierunek Katowice - Bielsko - Żywiec- Zwardoń - Czadca - Żylina
- Bratysława, jest strategicznym. Oni chcą przerzucić dużą część ruchu,
który obecnie odbywa się przez Cieszyn i dalej przez Brno do Wiednia,
na Zwardoń gdyż przez Zwardoń jest bliżej o kilkadziesiąt kilometrów
i o jedną granicę mniej.
Sądzę, że do 2005 r. droga ta będzie przygotowana do takiej przejezdności,
aby mogły z niej korzystać również tiry. Dodam, że budowa terminalu
w Zwardoniu postępuje, a po jego zakończeniu będzie to największy
terminal na naszej południowej granicy i będzie mógł pomieścić do
siedmiuset dużych, naczepowych pojazdów. Arteria ta pozwoli nie tylko
ominąć Milówkę, ale odcinek Zwardoń - Węgierska Górka, będzie najbardziej
widokową trasą w Polsce, z tunelem, potężnym wiaduktem i wrzynającymi
się w górskie stoki serpentynami.
Drugim - strategicznie dla rozwoju powiatu ważnym szlakiem, będzie
droga Żywiec - Korbielów. Jest ona ważna - nie tylko z uwagi na przejście
graniczne, ale również na atrakcyjność Korbielowa. W okresach największego
nasilenia ruchu turystycznego, na terenie powiatu żywieckiego przebywa
około 50 tyś. ludzi, czyli co 4-ta osoba jest przyjezdną. Podstawowy
ruch samochodowy odbywa się na trasie Bielsko- Żywiec - Korbielów,
a droga ta jest w wyjątkowo złym stanie i bardzo zatłoczona, co jest
niejednokrotnie przyczyną potężnych zatorów, a równocześnie rzutuje
na bezpieczeństwo podróżnych.
Mamy z funduszy Phare przyznane 1.700 tyś. euro na jej przebudowę.
Drugie tyle obiecał dołożyć Urząd Marszałkowski w Katowicach. Trwają
prace projektowe, a jej budowę chcielibyśmy rozpocząć w 2004 r.
-Rozumiem, że troską władz powiatowych będzie, aby od tych dwóch
arterii rozprowadzić dobre połączenia drogowe do wszystkich wsi i
przysiółków w powiecie. A co z bazą lokalową i żywieniową?
- Na terenie powiatu istnieje 69 ośrodków wczasowych, 50 pensjonatów,
30 schronisk PTTK, studenckich i młodzieżowych oraz 16 hoteli. Ponadto
swoją bazą służą 33 gospodarstwa agroturystyczne oraz 83 domy z kwaterami
prywatnymi, z których większość w przyszłości przejdzie na agroturystykę.
Baza jest więc znaczna i pozostaje tylko pracować nad podniesieniem
standardu usług.
Szczególną uwagę poświęcamy rozwojowi gospodarstw agroturystycznych,
gdyż w nich upatrujemy dużą szansę z jednej strony na stwarzanie nowych
miejsc pracy, a z drugiej na napływ środków finansowych na nasz teren.
Mamy wiele gospodarstw, których nie musimy się wstydzić, gdyż oferują
swoje usługi na bardzo wysokim poziomie. Stwierdzają to nie tylko
nasi, krajowi wczasowicze i turyści, ale zaglądający do nas coraz
częściej Niemcy, Holendrzy, czy Austriacy. Oni poziomem tych gospodarstw
są zbudowani. Jeżeli ich coś zaskakuje, to niewielki areał rolny tych
gospodarstw. Natomiast bardzo chwalą sobie żywność w nich wytwarzaną
/ nabiał, mięso / oraz polską regionalną kuchnię.
Myśląc o przystąpieniu do Unii Europejskiej -, wspólnie z powiatem
tatrzańskim i nowotarskim - wystąpiliśmy także o zastrzeżenie znaków
firmowych oscypka, kilku gatunków serów, aby nie przywłaszczyli ich
sobie inni, ale były ozdobą naszej kuchni. Chcę poinformować, iż w
ostatnich dniach otrzymaliśmy pierwsze decyzje Urzędu Patentowego
z Warszawy przyznające prawo producentom tych wyrobów z powiatu żywieckiego
do posługiwania się nazwami tradycyjnych gatunków serów. Decyzje te
wskazują określenie geograficzne tych produktów obejmując również
Żywiecczyźnę. Staramy się promować nasz powiat, również na międzynarodowych
targach. Tylko w tym roku uczestniczyliśmy w targach turystycznych
w Berlinie, Londynie, Madrycie i Utrechcie.
- Jest takie powiedzenie, że nie samym chlebem człowiek żyje.
Co proponujecie ciekawego turystom. Na jakie rozrywki kulturalne mogą
liczyć przybysze?
- Same gospodarstwa agroturystyczne oferują wiele ciekawych rozrywek,
włącznie z kuligami, turystyką konną, a powiatowy "Kalendarz
imprez" "pęka od natłoku" haseł kulturalnych, turystycznych
i sportowych, w powiecie i poszczególnych gminach.
Wspomnę tylko o kilku. Dopiero co zakończyliśmy dużą imprezę "Wielkanoc
w tradycji naszych przodków", a już 17 tego miesiąca gmina Jeleśnia
organizuje "Wiosenny redyk", czyli wypęd owiec na hale.
Sztandarową imprezą lata jest Tydzień Kultury Beskidzkiej i Festiwal
Folkloru Górali Polskich. Jest wiele rajdów i zlotów turystycznych,
z XXXVII już Jesiennym Zlotem Żywczaków - Babia Góra 2003. Okres zimy,
to "Boże Narodzenie po Beskidzku" oraz piękna folklorystyczna
impreza organizowana przez gminę Milówka "Żywieckie Gody",
a także organizowany w Rajczy w przyszłym roku już po raz XXXVI Narciarski
Rajd Chłopski. Jest na Żywiecczyźnie także wiele ciekawych miejsc
i obiektów do zwiedzania, których wymienić tutaj nie sposób.
- Jednym słowem, jest co pokazać i czym się pochwalić, ale przecież
problemów i kłopotów też nie brakuje. Co najbardziej spędza Panu sen
z powiek?
- Służba zdrowia. Przejęliśmy ją z około 2 milionowym zadłużeniem,
które w ostatnich latach jeszcze wzrastało i jakkolwiek w bieżącym
roku bilansujemy dochody i wydatki, to nawis jaki pozostał, nie pozwala
spać spokojnie. Nie pozwala tym bardziej, że trudno sobie wyobrazić,
aby 150 tyś. region był pozbawiony szpitalnej opieki.
Nie wyobrażamy sobie także odsyłania - do nikąd - potrzebujących opieki
lekarskiej wczasowiczów i turystów. A ich liczba, szczególnie zimą,
wcale nie jest mała. Pragnę jednak uspokoić, że zrobimy wszystko,
aby służba zdrowia działała zadawalająco.
Żeby rozmowę tą zakończyć bardziej optymistycznie chcę poinformować,
że wygospodarowaliśmy pomieszczenia na stworzenie nowoczesnego systemu
ratownictwa i chce zapewnić mieszkańców naszego powiatu iż w momencie
wejścia w życie ustawy o ratownictwie nasz powiat natychmiast uruchomi
pełny system, co dla bezpieczeństwa mieszkańców, jak i przybywających
turystów, sądzę ma niebagatelne znaczenie.
- Jest to faktycznie optymistyczny akcent, ale chciałbym namówić
pana, człowieka, który na Żywiecczyźnie mieszka "dopiero"
od 23 lat, na osobiste zwierzenia. Jak się Pan czuje wśród górali
i mieszczan żywieckich?
- Bardzo dobrze. Jest to najpiękniejszy region w Polsce. Nigdy bym
stąd nie chciał wyjechać. Dużo jeździłem po Europie i dobrze jest
widzieć to, co jest gdzie indziej, bo dopiero wówczas można się przekonać
jak pięknie jest u nas na Żywiecczyźnie.
Miło mi, jako beskidzkiemu góralowi, słyszeć te słowa. Życzę Panu
Staroście dużo zdrowia i dalszych, nośnych dokonań dla rozwoju tej
ziemi.
Rozmawiał: Antoni Urbaniec