W redakcyjnym obiektywie
O stanie dróg w mieście informujemy naszych czytelników
dość często, i jak zawsze, nie z naszej winy - krytycznie. Odcinek
drogi od ul. Kościuszki, biegnącej do parku, w kierunku Starego Zamku,
jest w krytycznym stanie. Ilość dziur w nawierzchni jest tak duża,
że kierowcy samochodów nie są w stanie je ominąć. Tym reprezentacyjnym
fragmentem drogi udają się do Urzędu Stanu Cywilnego nowożeńcy, delegacje
międzynarodowe i rodzime na organizowane w salach zamku sympozja czy
spotkania oraz artyści i uczestnicy licznych koncertów organizowanych
w żywieckim zamku. Wymieniłem tylko niektóre spośród bardzo licznych
imprez, wystaw itp. urządzanych w Starym Zamku. Czy władz miejskich
nie stać na wyłożenie z budżetu miasta pieniędzy, za które ułożono
by nową nawierzchnię? Jak długo mieszkańcy będą się czerwienić ze
wstydu za nie swoje grzechy - okropną, dziurawą i zabłoconą drogę
do reprezentacyjnego obiektu miasta?
W fatalnym stanie znajduje się także nawierzchnia ul. Słowiczej.

Domek
Chiński został poddany remontowi kapitalnemu tak od strony wewnętrznej
jak i zewnętrznej. Wymieniono poszycie dachowe, wyremontowano okna,
posadzki oraz instalacje wewnętrzne. Po zdarciu kilku warstw farby
wraz z malowidłami domorosłych grafficiarzy mury zostaną odmalowane.
Oby w tym stanie przetrwały jak najdłużej.
Opóźniona wiosna widoczna jest gołym okiem w żywieckim parku. Do połowy
kwietnia roślinność nie rozpoczęła jeszcze procesu wegetacji.
Tekst i foto: A. Matlakiewicz