Nad Sołą i Koszarawą - nr 9 (112) - rok  VI - 1 Maj 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



W redakcyjnym obiektywie

O stanie dróg w mieście informujemy naszych czytelników dość często, i jak zawsze, nie z naszej winy - krytycznie. Odcinek drogi od ul. Kościuszki, biegnącej do parku, w kierunku Starego Zamku, jest w krytycznym stanie. Ilość dziur w nawierzchni jest tak duża, że kierowcy samochodów nie są w stanie je ominąć. Tym reprezentacyjnym fragmentem drogi udają się do Urzędu Stanu Cywilnego nowożeńcy, delegacje międzynarodowe i rodzime na organizowane w salach zamku sympozja czy spotkania oraz artyści i uczestnicy licznych koncertów organizowanych w żywieckim zamku. Wymieniłem tylko niektóre spośród bardzo licznych imprez, wystaw itp. urządzanych w Starym Zamku. Czy władz miejskich nie stać na wyłożenie z budżetu miasta pieniędzy, za które ułożono by nową nawierzchnię? Jak długo mieszkańcy będą się czerwienić ze wstydu za nie swoje grzechy - okropną, dziurawą i zabłoconą drogę do reprezentacyjnego obiektu miasta?
W fatalnym stanie znajduje się także nawierzchnia ul. Słowiczej.
    

Domek Chiński został poddany remontowi kapitalnemu tak od strony wewnętrznej jak i zewnętrznej. Wymieniono poszycie dachowe, wyremontowano okna, posadzki oraz instalacje wewnętrzne. Po zdarciu kilku warstw farby wraz z malowidłami domorosłych grafficiarzy mury zostaną odmalowane. Oby w tym stanie przetrwały jak najdłużej.






Opóźniona wiosna widoczna jest gołym okiem w żywieckim parku. Do połowy kwietnia roślinność nie rozpoczęła jeszcze procesu wegetacji.
Tekst i foto: A. Matlakiewicz

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.