Nad Sołą i Koszarawą - nr 7 (110) - rok  VI - 1 Kwiecień  2003

  |poprzedni  artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Maria Grzegorzek - gawędziarka i bibułkarka

Talent i zamiłowanie do tradycji wyniosła z rodzinnego domu. W domu Murańskich mówiło się gwarą, dużo się opowiadało i gawędziło o starych dziejach. Skrupulatnie kultywowane były obowiązujące zwyczaje i obrzędy.
Dzieci Murańskich Maria dziś - Grzegorzek i Kazimiera dziś - Paciorek, ich kuzyn Andrzej Murański przesiąkneli tą atmosferą i według powiedzenia "Czym ziarenko za młodu nasiąknie, tym na starość trąci", cała trójka godnie kultywuje tradycje ojców i dziadów. Stanowią w Juszczynie swoisty "klan" Murańskich. Cała trójka i ich dzieci tworzą i aktywnie uczestniczą w kultywowaniu tradycji regionalnych na Żywiecczyźnie. Są członkami Grupy Literackiej "Gronie".
Barbarę Grzegorzek, młodszą córeczkę Pani Marii, poznałem na jednej z imprez folklorystycznych w Żywcu. Do Juszczyny przyjechałem by zrobić zdjęcie na okładkę przedświątecznego numeru NSiK. Przy okazji dowiedziałem się, że mama Basi pani Maria świetnie mówi gwarą, pisze wiersze i gawędy, które później recytuje na przeglądach i konkursach folklorystycznych gdzie zawsze plasuje się na czołowych miejscach.
Chodzi po wsi, zbiera i spisuje dawne opowiastki, wiersze i śpiewki. Swoje gawędy pisane gwarą opublikowała ostatnio w tomiku pt. "Na góralskich posiadach". Była już w Bukowinie Tatrzańskiej. Prowadzi konferansjerkę na dożynkach, jubileuszach i innych imprezach folklorystycznych. Korzeniami tkwi w tradycji sopotniańskiej bo jej rodzina wywodzi się ze Sopotni. Inną jej pasją jest bibułkarstwo. Sama projektuje i wykonuje różne cacka z bibuły. Zastałem ją przy wykonywaniu palm wielkanocnych, ale robi także wianki i wieńce wielkanocne, bukiety i bukieciki weselne itp. cacka, - tylko bibuła z naszej papierni się popsuła. Po bibułę jeździ się teraz do Tych. Poza tym haftuje i szyje m.in. stroje góralskie. Współpracuje z Jadwigą Jurasz i zespołem "Grojcowianie". Jest instruktorką w warsztatach folklorystycznych na terenie całego Podbeskidzia. Szkoli uczestników imprez "Boże Narodzenie po Beskidzku" i "Wielkanoc po żywiecku".

H.Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.