Łękawica - Gmina z ambicjami
Na
tarczy herbowej podzielonej na 4 pola gmina demonstruje wszystko co ma
najlepszego, czym chce przyciągnąć inwestorów, letników i turystów.
Jest 5 gwiazdek oznaczajacych 5 wsi wchodzacych w skład gminy, jest złota
tarcza słoneczna, fragment spalonego zabytkowego kościoła - dawnej
chluby gminy i nie tylko gminy, uprawne pola na złotym tle
przypominające złote łany pszeniczne i wijąca się wśród łąk
rzeka Kocierzanka - bo jak pisze A. Komoniecki "Łękawica, iż
gdzie ta wieś jest łąki same bywały, których więcej w Państwie
Ślemieńskim nie było".
Wójt zaś gminy Stanisław Baczyński w wydanym na 10 lecie
reaktywowania gminy folderze tak oto zachwala jej walory: "Tam
gdzie nieskażona natura, pod lazurowym niebem, otoczona lasami oraz
spływającymi ze wszystkich stron wartkimi strumykami krystalicznej
wody, leży gmina Łękawica.
Urokliwe krajobrazy i sprzyjający mikroklimat oraz serdeczność, gościnność
i pracowitość mieszkających tutaj ludzi, gwarantują że każdy chcący
wytchnąć w wiejskiej ciszy, znajdzie tutaj skrawek miejsca dla
siebie".
I
słusznie. Wszystko to prawda, bo zważywszy, że 70% powierzchni
gminy pokrywają lasy, oznacza, że pod tym względem Łękawica może
się mierzyć w naszym powiecie tylko z Ujsołami. Ale wydaje mi się,
że władze ujsolskie wcześniej uznały i doceniły swoje walory
przyrodniczo krajobrazowe i zawczasu wzięły się za turystyczne
zagospodarowanie dolin potoków górskich i dziewiczej w niektórych
miejscach dawnej puszczy karpackiej. Hrabia Ludwik de Laweaux, w
czasie pierwszej swojej podróży na Żywiecczyznę w 1808 roku
jeszcze przed kupnem Rycerki, zanim zjechał w dół nową wtedy drogą
cesarską, zatrzymał się na Przełęczy Kocierskiej, spojrzał na
otaczający go krajobraz i wpadł w szał zachwytu i radości z piękna
jakie roztoczyło się przed jego oczyma. W okresie międzywojennym do
Kocierza na sobotnio-niedzielne weekendy chętnie przyjeżdżali tu
mieszkańcy miasta Żywca, a latem wynajmowali kwatery letniskowe
mieszkańcy Krakowa i Śląska, a harcerze i studenci z całej Polski
upodobali sobie Kocierz jako doskonałe miejsce na obozy i zimowiska.
Po wojnie o Kocierzu jakoś zapomniano, modniejsze stały się takie
miejscowości jak Rajcza, Zwardoń, Jeleśnia, Korbielów i wspomniane
już Ujsoły.
Domyślam się, że przyczyna takiego stanu rzeczy tkwi w
manipulacjach jakie miały miejsce w administrowaniu tymi terenami. Bo
najpierw czyli w latach 1934 - 1954 Łękawica z obecnie należącymi
do niej sołectwami należała do gminy Gilowice, potem (1954 - 1972)
były gromady przeważnie jednowioskowe, a co najwyżej 2 - 3
wioskowe. W roku 1973 powstała duża gmina z siedzibą w Łękawicy z
7 sołectwami. W roku 1975
podjęto
decyzję o likwidacji gminy Łękawica i włączeniu jej do gminy
Gilowice Ślemień z siedzibą w Gilowicach. W 1990 roku
przedstawiciele społeczności lokalnej rozpoczęli starania o przywrócenie
podziału administracyjnego na tym terenie sprzed roku 1975.
Poczynania te zaskutkowały restytucją gminy w jej obecnych granicach
z wioskami - sołectwami: Łękawica, Kocierz Rychwałdzki, Kocierz
Moszczanicki, Okrajnik, Łysina.
Wójtem tej gminy już trzecią kadencję jest młody, energiczny,
ambitny Stanisław Baczyński. Świetny organizator, rozmiłowany w
swojej gminie i mający ambicje prowadzenia jej ku dalszemu
dynamicznemu rozwojowi. Zapytany przeze mnie dlaczego nie kandydował
do rady powiatu ( był przez kilka ostatnich lat jej przewodniczącym),
odpowiedział mi, że nie chce trzymać dwie sroki za ogon, a swoje
miejsce widzi tu w Łękawicy. Wójtowi Stanisławowi Baczyńskiemu
zadałem kilka pytań na temat stanu obecnego i przyszłości gminy,
którą kieruje.
Jakie inwestycje realizowane były w gminie w ostatniej kadencji i
jakie są plany na przyszłość ?
Wójt. Wizytówką gminy ostatnich lat jest na pewno hala sportowa
zlokalizowania przy gimnazjum gminnym w Łękawicy. Jest to największa
i najnowocześniejsza hala sportowa na terenie Żywiecczyzny. Można
tu rozgrywać zawody we wszystkich standardach. Hala spełnia bowiem
wymogi europejskie, a w niektórych
sekwencjach
nawet światowe. Dla przykładu powiem, że oświetlenie jest zgodne z
wymogami TV kolorowej, a podłoga jest taka sama jak na igrzyskach w
Atlancie. Z innych inwestycji wymienię regulację rzeki Kocierzanki.
Jest to w tej chwili jedyna na Żywiecczyźnie tak uregulowana rzeka,
administrowana przez Okręgową Dyrekcję Gospodarki Wodnej, za co ślę
w tą stronę moje ukłony jak również do WFOŚ.
Udało się zrobić drogę wojewódzką relacji Górki (Upadek) -
Andrychów, udało się też przy udziale gminy dokonać modernizacji
dróg powiatowych. W zakresie telefonizacji kablowej i komórkowej
gmina posiada pełne zabezpieczenie i pokrycie potrzeb. Całość
dotyczącą inwestycji należy uzupełnić remontami w szkołach,
remontami budynków komunalnych i dbałością o pozostałe mienie.
Budowa wodociągów - to zadanie w toku realizacji wykonane obecnie w
60%. Są tereny cierpiące na brak wody, np. Łysina.
Usilnie pracujemy nad programem kanalizacyjnym. Prace projektowe
wykonane są w 100 %. W obecnej kadencji temu zagadnieniu poświęcamy
najwięcej uwagi.
Jak przedstawia się rolnictwo w gminie?
Wójt. Rolnictwo w gminie wygląda tak, jak w całym kraju, czyli ci
najstarsi, najbardziej wytrwali rolnicy tracą już chęci do
uprawiania ziemi z powodu takiej a nie innej sytuacji społeczno-ekonomicznej.
Moim zdaniem dla tego terenu potrzebny jest program indywidualny albo
do obszarów wiejskich albo do tego typu gospodarstw.
Nie
da się gospodarstwa położonego 400 m. npm porównać z
gospodarstwem 400 hektarowym. Jestem zwolennikiem funkcjonowania
ustawy górskiej, czyli funkcjonowania specjalnych rozwiązań,
albowiem uprawa roli w górach ma inny charakter, wymaga innego nakładu
pracy, innych środków, innej mentalności ludzi itd. Jedno jest
pocieszające, że politycy zdają sobie sprawę, że tereny górskie
wymagają specjalnego potraktowania.
Co do przyszłości tutejszego rolnictwa w świetle przystąpienia do
Unii Europejskiej jest to wielka niewiadoma. Jeżeli jest to wieś, to
będzie tu jakieś rolnictwo, ale jakie ono będzie trudno dziś na
ten temat coś powiedzieć. Na pewno potrzebne są jakieś programy,
które zagwarantują jakieś dochody tym ludziom, którzy pozostają
na wsi i próbują się z tej działalności utrzymać. Unia
Europejska to szereg wyzwań i przeobrażeń, które albo zostaną
albo nie zostaną zaakceptowane. Pamiętać musimy o tym, że jest to
wielkie wyzwanie intelektualne, świadomościowe, związane ze zmianą
mentalności i zaakceptowanie pewnych rozwiązań, które w Europie już
się sprawdziły, a jednocześnie dołożenia tych wszystkich
uwarunkowań i rozwiązań, które pojawiają się w polskiej
tradycji, kulturze i wsi podbeskidzkiej. Należy nie tylko przyjmować
wzory ale również kształtować to co ma być przyszłością tego
środowiska.
Czy w gminie funkcjonuje Ośrodek Informacji Europejskiej.
Wójt. Jest taki ośrodek. Jest tu dwóch absolwentów, tak jak w każdej
gminie w Polsce. Oni udzielają informacji o Unii Europejskiej w
okresie poprzedzającym referendum. Ponoć mają być najlepiej
zorientowani w tym temacie.
Poza
tym gmina nasza skorzystała z pewnej szansy. Napisaliśmy ciekawy
projekt, który zyskał akceptację ministerstwa pracy i polityki
socjalnej. Projekt ten nazywa się Gminne Centrum Informacji. Jest to
coś innego niż ośrodek informacji europejskiej, na dniach zostanie
ono uruchomione. Będzie to punkt stały, w którym można będzie
zaczerpnąć wszelkich informacji z jakiejkolwiek części świata. Będzie
ono funkcjonować w dłuższej perspektywie czasowej. Musi ono przyjąć
na siebie ciężar polityki informacyjnej gminy, w zakresie spraw bieżących,
kapitału inwestycyjnego, miejsc pracy i możliwości zatrudnienia. Na
uruchomienie centrum informacji gmina otrzymała grant z ministerstwa
pracy. Myślę, że w przyszłości będzie otrzymywała kolejne
granty na realizację kolejnych programów przez nas opracowanych. Będzie
to placówka oparta głównie na wolontariacie i szerokiej bazie społecznej.
Jak przedstawia się sprawa bezrobocia w gminie.
Wójt.Bezrobocie w gminie jest mniej więcej takie same jak na Żywiecczyźnie
i co przykre ma tendencję wzrostową. W miarę możliwości próbujemy
tworzyć pojedyncze miejsca pracy, natomiast nie jest to sposób na
rozwiązanie tego problemu. Potrzebne jest podejście strukturalne i
wielostronne by skutki łagodzić. Likwidacja miejsc pracy w Żywcu, w
Bielsku, w kopalniach momentalnie ma przełożenie na naszych mieszkańców.
Nie udało się na wsi wygenerować tylu miejsc pracy, by ci ludzie
znaleźli zatrudnienie tu na miejscu.
Jak układają się w gminie sprawy oświaty, kultury?
Wójt.
W poprzedniej kadencji dokonaliśmy reformy oświaty w gminie. Obecna
sieć szkolna jest bardziej wydolna i mobilna w aspekcie występujących
problemów demograficznych. W gminie funkcjonuje jedno gimnazjum
gminne. Dzieci są tu dowożone. Szkoła w Kocierzu Rychwałdzkim nie
została zlikwidowana, funkcjonują tam klasy dla dzieci młodszych,
dzieci starsze dowożone są do Łękawicy. Ukształtowany w ostatnich
latach model oświaty w gminie funkcjonuje dobrze i został pozytywnie
oceniony przez władze oświatowe.
GOK u nie mamy bo mimo, że od restytucji gminy upłynęło 12 lat cały
czas jesteśmy stale na dorobku. Dotychczasowy dorobek jest imponujący,
w perspektywie będziemy myśleć o instytucjach kultury w szerszym
zakresie.
Pewnym sukcesem jest przeniesienie biblioteki do nowych pomieszczeń w
budynku socjalnym. Zespół "Okarynka" wymaga wsparcia z różnych
stron. Potrzeby w zakresie kultury spełnia gimnazjum, zespoły tam
istniejące i wszystko co dzieje się wokół nauczycieli szczególnie
muzyki i zajęć plastycznych. Oczywiście nie będziemy tu mówili o
domu pracy twórczej państwa Hulków. Jest to bowiem odrębny temat.
Jakie organizacje funkcjonują na terenie gminy?
Wójt. Przy organizacji ostatnich wyborów ujawniły się organizacje
polityczne. Komitety wyborcze były przecież odbiciem tego co w tym
zakresie istnieje na rynku politycznym kraju. Z innych organizacji
wymienię 4 jednostki OSP, mamy 2 kółka rolnicze w Łękawicy i
Kocierzu Moszczanickim co jest w pewnym sensie ewenementem, bo gdzie
indziej wszystkie upadły. Mamy 5 kół gospodyń wiejskich, które
kwitną, z czego się bardzo cieszę. Mamy bardzo prężny klub
honorowych dawców krwi, jest koło Związku Kombatantów i Osób
Represjonowanych. Pojawiają się ludzie, szczególnie wśród młodzieży
- z czego się bardzo cieszę - którzy chcą się skupiać i
stowarzyszać. Do tego należy dołączyć rady sołeckie, które są
normalnie wpisane w krajobraz wsi.
Jak układają się stosunki na linii gmina - parafia?
Wójt. Terytorium parafii pokrywa się z terytorium gminy. Taki układ
w niczym nie przeszkadza, wręcz odwrotnie ułatwia współpracę i
przynosi określone efekty. Każdy działa w swoim obszarze, jeden
drugiemu nie przeszkadza, nawzajem się szanujemy. Nigdy nie
przypuszczałem, że będę uczestniczył w budowie nowego kościoła
(zabytkowy kościół drewniany w Łękawicy spłonął w 1992 r.).
Praca ta wielu ludziom przyniosła sporo satysfakcji, cieszą się że
jest nowy kościół. Służbę duszpasterską ułatwiają dwie
kaplice w Kocierzu Rychwałdzkim i w Okrajniku, gdzie odbywają się
nabożeństwa.
Ciekawi ludzie. Wiem że są Hulkowie, ale może są jeszcze inni.
Wójt. Ciekawych ludzi jest sporo. Jest potrzeba by medialnie ich
pokazywać. Jednym z takich wielkich ludzi pochodzących z Łękawicy
jest o. Michał Tomaszek - zakonnik zamordowany w Peru. Był z mojego
rocznika, siedzieliśmy w jednej ławce szkolnej. Chcielibyśmy jego
imię nadać zbudowanej niedawno hali sportowej. Uroczystości z tym
związane planowane są na dzień 3 maja 2003 roku. Są w gminie tacy,
którzy piszą wiersze, działają społecznie, biegają, przyjmują
na siebie brzemię działalności publicznej. Hulkowie mają się
dobrze i oby w zdrowiu żyli nam jak najdłużej. Ich twórczość
przynosi wiele radości im samym jak również władzom i mieszkańcom
gminy.
Zagospodarowanie turystyczne gminy.
Wójt. Są zaczątki gospodarstw agroturystycznych. Przykładem są
Stanisława i Mieczysław Kolonkowie, jest pani Witkowska, przymierzają
się inni, którzy na razie podpatrują tych co już działają.
Cyklicznie wydajemy folder o gminie. W poprzedniej kadencji wydawaliśmy
kwartalnik, w tej kadencji miesięcznik "Wieści Gminne".
Istniejemy na stronie internetowej www.Lekawica.com.pl oraz w portalu
internetowym www.Żywiecczyzna.pl. Sprzedajemy się przy różnych
okazjach typu wystawy, kiermasze itp. Na ile nas stać uczestniczymy w
życiu publicznym RP co też jest jakąś formą promocji.
Przygotowujemy się do ożywienia gminy w zakresie ruchu turystycznego
wspólnie z dyrekcją parków krajobrazowych. Są zaprojektowane ścieżki
rowerowe, szlaki spacerowe, pola namiotowe, koło tego trochę
gastronomii i urządzeń sanitarnych. Wydaje mi się, że za rok będziemy
mówić o zorganizowaniu czegoś co w perspektywie zacznie przynosić
określone korzyści. Gmina nie posiada jakichś ekstra zabytków ale
są ciekawe przydrożne kapliczki, zabytkowe już przykłady dawnego
budownictwa drewnianego mieszkalnego i gospodarskiego. Są pomniki poświęcone
bohaterom walk i pomordowanym przez okupanta niemieckiego w Łękawicy,
Kocierzu Moszczanickim i Kocierzu Rychwałdzkim.
Tekst i foto: Hieronim Woźniak