Nad Sołą i Koszarawą - nr 7 (110) - rok  VI - 1 Kwiecień  2003

  |poprzedni  artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Łękawica - Gmina z ambicjami

Na tarczy herbowej podzielonej na 4 pola gmina demonstruje wszystko co ma najlepszego, czym chce przyciągnąć inwestorów, letników i turystów. Jest 5 gwiazdek oznaczajacych 5 wsi wchodzacych w skład gminy, jest złota tarcza słoneczna, fragment spalonego zabytkowego kościoła - dawnej chluby gminy i nie tylko gminy, uprawne pola na złotym tle przypominające złote łany pszeniczne i wijąca się wśród łąk rzeka Kocierzanka - bo jak pisze A. Komoniecki "Łękawica, iż gdzie ta wieś jest łąki same bywały, których więcej w Państwie Ślemieńskim nie było".
Wójt zaś gminy Stanisław Baczyński w wydanym na 10 lecie reaktywowania gminy folderze tak oto zachwala jej walory: "Tam gdzie nieskażona natura, pod lazurowym niebem, otoczona lasami oraz spływającymi ze wszystkich stron wartkimi strumykami krystalicznej wody, leży gmina Łękawica.
Urokliwe krajobrazy i sprzyjający mikroklimat oraz serdeczność, gościnność i pracowitość mieszkających tutaj ludzi, gwarantują że każdy chcący wytchnąć w wiejskiej ciszy, znajdzie tutaj skrawek miejsca dla siebie".
I słusznie. Wszystko to prawda, bo zważywszy, że 70% powierzchni gminy pokrywają lasy, oznacza, że pod tym względem Łękawica może się mierzyć w naszym powiecie tylko z Ujsołami. Ale wydaje mi się, że władze ujsolskie wcześniej uznały i doceniły swoje walory przyrodniczo krajobrazowe i zawczasu wzięły się za turystyczne zagospodarowanie dolin potoków górskich i dziewiczej w niektórych miejscach dawnej puszczy karpackiej. Hrabia Ludwik de Laweaux, w czasie pierwszej swojej podróży na Żywiecczyznę w 1808 roku jeszcze przed kupnem Rycerki, zanim zjechał w dół nową wtedy drogą cesarską, zatrzymał się na Przełęczy Kocierskiej, spojrzał na otaczający go krajobraz i wpadł w szał zachwytu i radości z piękna jakie roztoczyło się przed jego oczyma. W okresie międzywojennym do Kocierza na sobotnio-niedzielne weekendy chętnie przyjeżdżali tu mieszkańcy miasta Żywca, a latem wynajmowali kwatery letniskowe mieszkańcy Krakowa i Śląska, a harcerze i studenci z całej Polski upodobali sobie Kocierz jako doskonałe miejsce na obozy i zimowiska. Po wojnie o Kocierzu jakoś zapomniano, modniejsze stały się takie miejscowości jak Rajcza, Zwardoń, Jeleśnia, Korbielów i wspomniane już Ujsoły.
Domyślam się, że przyczyna takiego stanu rzeczy tkwi w manipulacjach jakie miały miejsce w administrowaniu tymi terenami. Bo najpierw czyli w latach 1934 - 1954 Łękawica z obecnie należącymi do niej sołectwami należała do gminy Gilowice, potem (1954 - 1972) były gromady przeważnie jednowioskowe, a co najwyżej 2 - 3 wioskowe. W roku 1973 powstała duża gmina z siedzibą w Łękawicy z 7 sołectwami. W roku 1975 podjęto decyzję o likwidacji gminy Łękawica i włączeniu jej do gminy Gilowice Ślemień z siedzibą w Gilowicach. W 1990 roku przedstawiciele społeczności lokalnej rozpoczęli starania o przywrócenie podziału administracyjnego na tym terenie sprzed roku 1975. Poczynania te zaskutkowały restytucją gminy w jej obecnych granicach z wioskami - sołectwami: Łękawica, Kocierz Rychwałdzki, Kocierz Moszczanicki, Okrajnik, Łysina.
Wójtem tej gminy już trzecią kadencję jest młody, energiczny, ambitny Stanisław Baczyński. Świetny organizator, rozmiłowany w swojej gminie i mający ambicje prowadzenia jej ku dalszemu dynamicznemu rozwojowi. Zapytany przeze mnie dlaczego nie kandydował do rady powiatu ( był przez kilka ostatnich lat jej przewodniczącym), odpowiedział mi, że nie chce trzymać dwie sroki za ogon, a swoje miejsce widzi tu w Łękawicy. Wójtowi Stanisławowi Baczyńskiemu zadałem kilka pytań na temat stanu obecnego i przyszłości gminy, którą kieruje.
Jakie inwestycje realizowane były w gminie w ostatniej kadencji i jakie są plany na przyszłość ?
Wójt. Wizytówką gminy ostatnich lat jest na pewno hala sportowa zlokalizowania przy gimnazjum gminnym w Łękawicy. Jest to największa i najnowocześniejsza hala sportowa na terenie Żywiecczyzny. Można tu rozgrywać zawody we wszystkich standardach. Hala spełnia bowiem wymogi europejskie, a w niektórych sekwencjach nawet światowe. Dla przykładu powiem, że oświetlenie jest zgodne z wymogami TV kolorowej, a podłoga jest taka sama jak na igrzyskach w Atlancie. Z innych inwestycji wymienię regulację rzeki Kocierzanki. Jest to w tej chwili jedyna na Żywiecczyźnie tak uregulowana rzeka, administrowana przez Okręgową Dyrekcję Gospodarki Wodnej, za co ślę w tą stronę moje ukłony jak również do WFOŚ.
Udało się zrobić drogę wojewódzką relacji Górki (Upadek) - Andrychów, udało się też przy udziale gminy dokonać modernizacji dróg powiatowych. W zakresie telefonizacji kablowej i komórkowej gmina posiada pełne zabezpieczenie i pokrycie potrzeb. Całość dotyczącą inwestycji należy uzupełnić remontami w szkołach, remontami budynków komunalnych i dbałością o pozostałe mienie. Budowa wodociągów - to zadanie w toku realizacji wykonane obecnie w 60%. Są tereny cierpiące na brak wody, np. Łysina.
Usilnie pracujemy nad programem kanalizacyjnym. Prace projektowe wykonane są w 100 %. W obecnej kadencji temu zagadnieniu poświęcamy najwięcej uwagi.
Jak przedstawia się rolnictwo w gminie?
Wójt. Rolnictwo w gminie wygląda tak, jak w całym kraju, czyli ci najstarsi, najbardziej wytrwali rolnicy tracą już chęci do uprawiania ziemi z powodu takiej a nie innej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Moim zdaniem dla tego terenu potrzebny jest program indywidualny albo do obszarów wiejskich albo do tego typu gospodarstw. Nie da się gospodarstwa położonego 400 m. npm porównać z gospodarstwem 400 hektarowym. Jestem zwolennikiem funkcjonowania ustawy górskiej, czyli funkcjonowania specjalnych rozwiązań, albowiem uprawa roli w górach ma inny charakter, wymaga innego nakładu pracy, innych środków, innej mentalności ludzi itd. Jedno jest pocieszające, że politycy zdają sobie sprawę, że tereny górskie wymagają specjalnego potraktowania.
Co do przyszłości tutejszego rolnictwa w świetle przystąpienia do Unii Europejskiej jest to wielka niewiadoma. Jeżeli jest to wieś, to będzie tu jakieś rolnictwo, ale jakie ono będzie trudno dziś na ten temat coś powiedzieć. Na pewno potrzebne są jakieś programy, które zagwarantują jakieś dochody tym ludziom, którzy pozostają na wsi i próbują się z tej działalności utrzymać. Unia Europejska to szereg wyzwań i przeobrażeń, które albo zostaną albo nie zostaną zaakceptowane. Pamiętać musimy o tym, że jest to wielkie wyzwanie intelektualne, świadomościowe, związane ze zmianą mentalności i zaakceptowanie pewnych rozwiązań, które w Europie już się sprawdziły, a jednocześnie dołożenia tych wszystkich uwarunkowań i rozwiązań, które pojawiają się w polskiej tradycji, kulturze i wsi podbeskidzkiej. Należy nie tylko przyjmować wzory ale również kształtować to co ma być przyszłością tego środowiska.
Czy w gminie funkcjonuje Ośrodek Informacji Europejskiej.
Wójt. Jest taki ośrodek. Jest tu dwóch absolwentów, tak jak w każdej gminie w Polsce. Oni udzielają informacji o Unii Europejskiej w okresie poprzedzającym referendum. Ponoć mają być najlepiej zorientowani w tym temacie.
Poza tym gmina nasza skorzystała z pewnej szansy. Napisaliśmy ciekawy projekt, który zyskał akceptację ministerstwa pracy i polityki socjalnej. Projekt ten nazywa się Gminne Centrum Informacji. Jest to coś innego niż ośrodek informacji europejskiej, na dniach zostanie ono uruchomione. Będzie to punkt stały, w którym można będzie zaczerpnąć wszelkich informacji z jakiejkolwiek części świata. Będzie ono funkcjonować w dłuższej perspektywie czasowej. Musi ono przyjąć na siebie ciężar polityki informacyjnej gminy, w zakresie spraw bieżących, kapitału inwestycyjnego, miejsc pracy i możliwości zatrudnienia. Na uruchomienie centrum informacji gmina otrzymała grant z ministerstwa pracy. Myślę, że w przyszłości będzie otrzymywała kolejne granty na realizację kolejnych programów przez nas opracowanych. Będzie to placówka oparta głównie na wolontariacie i szerokiej bazie społecznej.
Jak przedstawia się sprawa bezrobocia w gminie.
Wójt.Bezrobocie w gminie jest mniej więcej takie same jak na Żywiecczyźnie i co przykre ma tendencję wzrostową. W miarę możliwości próbujemy tworzyć pojedyncze miejsca pracy, natomiast nie jest to sposób na rozwiązanie tego problemu. Potrzebne jest podejście strukturalne i wielostronne by skutki łagodzić. Likwidacja miejsc pracy w Żywcu, w Bielsku, w kopalniach momentalnie ma przełożenie na naszych mieszkańców. Nie udało się na wsi wygenerować tylu miejsc pracy, by ci ludzie znaleźli zatrudnienie tu na miejscu.
Jak układają się w gminie sprawy oświaty, kultury?
Wójt. W poprzedniej kadencji dokonaliśmy reformy oświaty w gminie. Obecna sieć szkolna jest bardziej wydolna i mobilna w aspekcie występujących problemów demograficznych. W gminie funkcjonuje jedno gimnazjum gminne. Dzieci są tu dowożone. Szkoła w Kocierzu Rychwałdzkim nie została zlikwidowana, funkcjonują tam klasy dla dzieci młodszych, dzieci starsze dowożone są do Łękawicy. Ukształtowany w ostatnich latach model oświaty w gminie funkcjonuje dobrze i został pozytywnie oceniony przez władze oświatowe.
GOK u nie mamy bo mimo, że od restytucji gminy upłynęło 12 lat cały czas jesteśmy stale na dorobku. Dotychczasowy dorobek jest imponujący, w perspektywie będziemy myśleć o instytucjach kultury w szerszym zakresie.
Pewnym sukcesem jest przeniesienie biblioteki do nowych pomieszczeń w budynku socjalnym. Zespół "Okarynka" wymaga wsparcia z różnych stron. Potrzeby w zakresie kultury spełnia gimnazjum, zespoły tam istniejące i wszystko co dzieje się wokół nauczycieli szczególnie muzyki i zajęć plastycznych. Oczywiście nie będziemy tu mówili o domu pracy twórczej państwa Hulków. Jest to bowiem odrębny temat.
Jakie organizacje funkcjonują na terenie gminy?
Wójt. Przy organizacji ostatnich wyborów ujawniły się organizacje polityczne. Komitety wyborcze były przecież odbiciem tego co w tym zakresie istnieje na rynku politycznym kraju. Z innych organizacji wymienię 4 jednostki OSP, mamy 2 kółka rolnicze w Łękawicy i Kocierzu Moszczanickim co jest w pewnym sensie ewenementem, bo gdzie indziej wszystkie upadły. Mamy 5 kół gospodyń wiejskich, które kwitną, z czego się bardzo cieszę. Mamy bardzo prężny klub honorowych dawców krwi, jest koło Związku Kombatantów i Osób Represjonowanych. Pojawiają się ludzie, szczególnie wśród młodzieży - z czego się bardzo cieszę - którzy chcą się skupiać i stowarzyszać. Do tego należy dołączyć rady sołeckie, które są normalnie wpisane w krajobraz wsi.
Jak układają się stosunki na linii gmina - parafia?
Wójt. Terytorium parafii pokrywa się z terytorium gminy. Taki układ w niczym nie przeszkadza, wręcz odwrotnie ułatwia współpracę i przynosi określone efekty. Każdy działa w swoim obszarze, jeden drugiemu nie przeszkadza, nawzajem się szanujemy. Nigdy nie przypuszczałem, że będę uczestniczył w budowie nowego kościoła (zabytkowy kościół drewniany w Łękawicy spłonął w 1992 r.). Praca ta wielu ludziom przyniosła sporo satysfakcji, cieszą się że jest nowy kościół. Służbę duszpasterską ułatwiają dwie kaplice w Kocierzu Rychwałdzkim i w Okrajniku, gdzie odbywają się nabożeństwa.
Ciekawi ludzie. Wiem że są Hulkowie, ale może są jeszcze inni.
Wójt. Ciekawych ludzi jest sporo. Jest potrzeba by medialnie ich pokazywać. Jednym z takich wielkich ludzi pochodzących z Łękawicy jest o. Michał Tomaszek - zakonnik zamordowany w Peru. Był z mojego rocznika, siedzieliśmy w jednej ławce szkolnej. Chcielibyśmy jego imię nadać zbudowanej niedawno hali sportowej. Uroczystości z tym związane planowane są na dzień 3 maja 2003 roku. Są w gminie tacy, którzy piszą wiersze, działają społecznie, biegają, przyjmują na siebie brzemię działalności publicznej. Hulkowie mają się dobrze i oby w zdrowiu żyli nam jak najdłużej. Ich twórczość przynosi wiele radości im samym jak również władzom i mieszkańcom gminy.
Zagospodarowanie turystyczne gminy.
Wójt. Są zaczątki gospodarstw agroturystycznych. Przykładem są Stanisława i Mieczysław Kolonkowie, jest pani Witkowska, przymierzają się inni, którzy na razie podpatrują tych co już działają. Cyklicznie wydajemy folder o gminie. W poprzedniej kadencji wydawaliśmy kwartalnik, w tej kadencji miesięcznik "Wieści Gminne". Istniejemy na stronie internetowej www.Lekawica.com.pl oraz w portalu internetowym www.Żywiecczyzna.pl. Sprzedajemy się przy różnych okazjach typu wystawy, kiermasze itp. Na ile nas stać uczestniczymy w życiu publicznym RP co też jest jakąś formą promocji. Przygotowujemy się do ożywienia gminy w zakresie ruchu turystycznego wspólnie z dyrekcją parków krajobrazowych. Są zaprojektowane ścieżki rowerowe, szlaki spacerowe, pola namiotowe, koło tego trochę gastronomii i urządzeń sanitarnych. Wydaje mi się, że za rok będziemy mówić o zorganizowaniu czegoś co w perspektywie zacznie przynosić określone korzyści. Gmina nie posiada jakichś ekstra zabytków ale są ciekawe przydrożne kapliczki, zabytkowe już przykłady dawnego budownictwa drewnianego mieszkalnego i gospodarskiego. Są pomniki poświęcone bohaterom walk i pomordowanym przez okupanta niemieckiego w Łękawicy, Kocierzu Moszczanickim i Kocierzu Rychwałdzkim.

Tekst i foto: Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.