Nad Sołą i Koszarawą - nr 6 (109) - rok  VI - 15 Marzec  2003

  |poprzedni  artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Wszystkie buble ... tylko 4zł (dziadoskie okazje)

Po erze sklepów ze starymi ciuchami, śmierdzącymi, brudnymi i podartymi, niewiadomego pochodzenia (tzw. ciucholandy) sprytni i pomysłowi rodzimi przedsiębiorcy wpadli na pomysł wysprzedaży bubli tylko za 4 zł! Powstają jak grzyby po deszczu sklepy "1001 Drobiazgów - wszystko za jedyne 4 zł!" (są także za 3,99!) Znaleźć tu możemy kolorowe towary różnych branż. Także ja dałem się skusić fali kupna czegoś za jedyne 4 zł! (polski złoty dobrze stoi) tak więc 4 zł to jest już jakiś pieniądz. Omamiony asortymentem kupiłem w różnych sklepach worek bubli wśród których znalazły się: nieczynne mini radio, kleje X-TRA GLUE - puste wyschnięte tubki w środku, tam gdzie jeszcze był klej to nic nie sklejał!, szampon - po którym dostałem uczulenia skóry, zepsuty mini mikser, taśma miernicza z błędnym wskazaniem! - 1 metr jest krótszy od rzeczywistego!!!, oznaczenia w niewiadomym języku (może z Transylwanii?) nożyki do tapet - z wylatującymi ostrzami, termometr zaokienny - wskazujący tylko jedną temperaturę +20C, maszynki jednorazowe ostrza do golenia - podczas golenia można zedrzeć skórę!, kubek z grafiką - która zeszła po umyciu, śmierdzącą wodę po goleniu, elektryczną maszynkę do mycia zębów - końcówka przy delikatnym zetknięciu się z zębami pękła!, parasol który po zamknięciu już się nie dał otworzyć (ten był za jedyne 7 zł.), stare baterie!, obrazek z widokiem, który tak wypełzł po tygodniu że jest niewidoczny... O innych towarach kupionych przeze mnie i moich znajomych nie będę pisał, szkoda mego czasu. Pytam się kto zezwala na masowy handel bublami, bez gwarancji, atestów, polskich norm. Gdzie jest Federacja Konsumentów, Sanepid i wydziały handlu! Upodabniamy się do Białorusi, Afganistanu i peryferii świata! Czy ktoś zajmie się cwaniakami, nabijającymi kieszenie naszymi pieniędzmi, gdzie jest rzetelność handlowa?! Sklepy "wszystko po 4 zł!" powstają na dworcach, osiedlach, bramach, nie dajmy się zwariować! Często niska cena sprawia że nie reklamujemy towaru, po prostu szkoda nam czasu i nerwów za ...4 zł. Uważajmy na te towary, szczególne ryzyko jest przy kosmetykach z reguły starych i niewiadomego pochodzenia. Sklepy te nie posiadają kart gwarancyjnych, książek zażaleń, obsługa jest z tupetem i chamska, dokąd zmierzamy?!

Edward Poskier

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.