Pewel Wielka
Jest Pewel Mała, Pewel Ślemieńska, Pewel
Wielka, Pewel Adamki, jest jeszcze Pewelka. Do Pewli Wielkiej skręca
się w lewo z drogi relacji Żywiec - Korbielów tuż przed przejazdem
kolejowym w Jeleśni. Prawie równolegle do siebie biegnie szosa,
rzeka, a za rzeką tor kolejowy relacji Żywiec - Sucha Beskidzka.
Wieś
powstała w XVII wieku jako osada pasterska - wołoska. Zajmuje rozległe
tereny o stosunkowo - jak na żywieckie warunki - łagodnych zboczach,
składa się aż z 19 przysiółków, znacznie od siebie oddalonych. W
roku 2003 zamieszkiwało ją 1680 osób. W środku wsi kościół
wybudowany w 1992 roku, konsekrowany w dniu 4 sierpnia 1992 r. W dniu
3 maja 1997 r. tę małą wieś odwiedził prezydent RP Lech Wałęsa.
Spotkanie z mieszkańcami odbyło się w nowym kościele. Proboszczem
parafii jest ks. Kolasiński znany w Żywcu z inicjatywy uruchomienia
na osiedlu Parkowym jadłodajni św. Maksymiliana. Niedawno powstała
nowa jadłodajnia dla ludzi biednych w dawnej restauracji dworcowej w
Żywcu jest i Pietrzykowicach. Punkty wydawania posiłków powstały w
Sopotni Wielkiej, Sopotni Małej, Krzyżowej, Jeleśni i Mutnem. Do
nich jedzenie jest dowożone, tam rozdzielane jest na wynos.
W przyziemiu nowego kościoła znalazł przytulisko Środowiskowy Dom
Samopomocy. Powstał 23 stycznia 1996 roku, przeznaczony jest dla osób
z obniżoną sprawnością intelektualną w wieku 15 - 45 lat. Dom
zlokalizowany jest przy kościele parafialnym w Pewli Wielkiej. Dla
potrzeb uczestników zorganizowane zostały pracownie terapii zajęciowej:
muzyczna, kulinarna, krawiecka, plastyczna, stolarska, sala
gimnastyczna i świetlica.
Uczestnicy przyjmowani są na pobyt dzienny z dowozem i
odwozem do miejsca zamieszkania. Istnieje możliwość korzystania z
odpłatnych obiadów .
Personel Domu Samopomocy składa się z instruktorów terapii zajęciowej
i psychologa. W dniu mojego pobytu w Pewli Wielkiej personel i
uczestnicy wyjechali do Bielska Białej.
W Pewli Wielkiej są dwie szkoły: nr 1 jako szkoła
podstawowa, sześcioklasowa i Zespół Szkół nr 8 składający się
z podstawówki i jednej klasy gimnazjalnej. W obu szkołach z dniem 1
listopada br. nastapiła
wymiana
kadry dyrektorskiej. Odeszli: Małgorzata Wyród i Jan Kania. Przyszły
na ich miejsce odpowiednio Renata Cwajna (nr 1) i Lucyna Słowik (Zespół
Szkół nr 8). W obu szkołach liczących łącznie z zerówkami 14
oddziałów, a w nich 178 uczniów zatrudnionych jest 18 nauczycieli
etatowych i 7 w niepełnym wymiarze godzin. Łatwo obliczyć, że średnio
na jednego nauczyciela pełnozatrudnionego przypada 10 uczniów. Są
to niewątpliwe skutki niżu demograficznego. Obie szkoły prowadzą
dożywianie młodzieży, z tym że szkoła podstawowa nr 1 korzysta z
posiłków przy miejscowym kościele.
Rodzice i nauczyciele chcąc osiągać jak najlepsze
wyniki w nauce i wychowaniu dbają o odpowiednie doposażenie szkół.
Z inicjatywy ks. Franciszka Mąkini rodem z Pewli oraz Małgorzaty Wyród
i Ewy Szymańskiej w Pewli Wielkiej powstał fundusz stypendialny.
Stypendia przyznawane są zdolym uczniom z ubogich rodzin podejmującym
naukę w szkołach średnich. Jednym ze źródeł pozyskiwania dochodów
są corocznie organizowane w dniu 3 maja aukcje obrazów wybitnych
malarzy polskich i zagranicznych.
W Pewli Wielkiej - przysiółek Łazy - mieszkają i
tworzą znani w kraju i za granicą instrumentaliści ludowi, Edward,
Józef i Władysław Byrtkowie. Jest to muzyka na tyle oryginalna, że
specjalne wydawnictwo "Muzyka Beskidu Żywieckiego", poświęcił
jej wybitny znawca tej muzyki Józef Mikś. Koncertują na wszystkich
konkursach, przeglądach folklorystycznych w kraju i za granicą i
zawsze plasują się na czołowych miejscach.
Stryszawa, Koszarawa i Pewel były kiedyś zagłębiem produkcji
zabawek z drewna oraz drewnianych narzędzi i sprzętów rolniczych.
Stanisław Lach należy do grona tych nielicznych artystów rzemieślników,
którzy kontynuują tradycje swoich ojców i dziadów. Po mistrzowsku
wykonane słynne koniki i ptaszki są chętnie brane do zabawy przez
małe pociechy ale także przez muzea i zbieraczy tego typu trofeów.
Anna Dunat i Julianna Adamek
Anna Dunat - rencistka. Pracowała w bibliotece,
przedszkolu i w piekarni. Prowadzi małe gospodarstwo
rolne.
Ma dwóch synów i troje wnucząt. Śpiew to moja życiowa pasja. Śpiewam
piosenki holne, pastyrskie, obyrtasa i inne. Występuje dużo.
Reprezentuje miejscowe koło KGW. Występowała w Krakowie, w
Bukowinie Tatrzańskiej, śpiewała w radiu.
Julianna Adamek - śpiewa od dziecka, od czwartego roku
życia. Śpiewała w szkole jak było trzeba, ale najwięcej śpiewało
się przy krowach, tam "rozmawiało" się śpiewem, z hali
na halę jedni drugim odśpiewywali. Potem przyszły
"muzyki" i wesela. Na weselu trzeba było śpiewać od początku
do końca, tu nikt mnie nie zastąpił. Występowała w Żywcu na TKB
- I miejsce, a w wiosennej "Przeglądacce" w Żywcu też I
miejsce. Występowała też w Kazimierzu, ale tam organizatorom nie
odpowiadał jej repertuar. Repertuar pochodzi z domu rodzinnego, z
tradycji rodzinnych. Pracowała w zakładach włókienniczych w
Bielsku Białej, ma dwie córki - obie wydane, ale w śpiewaniu żadna
nie poszła śladami matki.
Rzeźbiarz ludowy - Władysław Buława mieszka w pobliżu
kaplicy pw. Matki Boskiej Bolesnej w Pewli Adamkach. Na pytanie
dlaczego drugi kościół w jednej wsi, mój rozmówca objaśnił
mnie, że wieś jest rozległa do tego stopnia, że i do tej nowej
kaplicy niektórzy mają godzinę drogi. Budowla jest dobrze
wkomponowana w miejscowy krajobraz i ładnie z nim harmonizuje. Całe
wyposażenie kościółka jest wykonane przez pana Władysława Buławę.
Nie dość, że podarował parcelę pod budowę, uczestniczył w jej
wznoszeniu, to całe wyposażenie wnętrza wyszło spod jego ręki. On
jest wykonawcą oryginalnego ołtarza, lichtarzy, klęczników,
konfesjonałów i drogi krzyżowej, która zdobi ściany kaplicy. Rzeźby
Buławy wykonywane w drewnie lipowym, bukowym, dębowym, brzozowym i
jaworowym cieszą się popularnością w kraju i poza granicami.
Kupowali je Niemcy, Duńczycy, Czesi, a nawet Kazachowie.
Tekst i zdjęcia Hieronim Woźniak