Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (108) - rok  VI - 1 Marzec  2003

  |poprzedni  artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Alkagran.

Jesień w Polsce rozbrzmiewa współczesną muzyką nie tylko w Warszawie ale i w naszych Beskidach. Tu bowiem w Miejskim Domu Kultury w Czechowicach Dziedzicach, na początku każdego roku szkolnego, cyklicznie od 1991 roku organizowany jest JESIENNY FESTIWAL MUZYCZNY pod nazwą ALKAGRAN. 
Nazwa tego Festiwalu jest tytułem utworu na kwintet akordeonowy ANDRZEJA KRZANOWSKIEGO, a pomysł tytułu (akronim) jest hołdem kompozytora dla swojej ukochanej rodziny. AL - Aleksandra (córka); KA - Kamil (syn); GRA - Grażyna (żona); AN - ANDRZEJ (kompozytor, głowa rodziny). Pełna nazwa utworu brzmi: ALKAGRAN - CZYLI JEDNO MIEJSCE NA PRAWYM BRZEGU WISŁY. Miejscem tym jest rodzinne miasto kompozytora - CZECHOWICE DZIEDZICE. To tu stoi dom na prawym brzegu rzeki płynącej z beskidowej BARANIEJ GÓRY. Dziś na Festiwalu koncertują profesjonalni muzycy z Polski i z poza jej granic ale i też uzdolniona młodzież z rejonu dorzecza Wisły a więc głównie uczniowie Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej z Bielska - Białej, szkoły, w której pedagogiem jest - kierownik artystyczny Festiwalu i jego artystyczna dusza - Grażyna Krzanowska, a której pomaga wicedyrektor do spraw muzycznych bielskiej szkoły - Barbara Cybulska - Konsek. 
Początki festiwalu sięgają października 1991 roku, a więc pierwszej rocznicy śmierci kompozytora a zrodziły się w zamysłach członków Towarzystwa Przyjaciół Czechowic - Dziedzic. Imprezę organizuje Miejski Dom Kultury oraz miejscowa Mała Akademia Muzyki. Festiwalowy program, oprócz twórczości Andrzeja Krzanowskiego, prezentuje koncerty muzyki dawnej, klasycznej, współczesnej, muzykę rozrywkową, spektakle teatralne, widowiska baletowe, konkursy muzyczne, w tym kompozytorskie. Można też spotkać się z twórcami, wysłuchać interesujących wykładów, oglądnąć wystawy. W programach poszczególnych lat można spotkać wielkie nazwiska wykonawców, kompozytorów i występujących zespołów.
Andrzej Krzanowski urodził się w Bielsku - Białej 9 kwietnia 1951 roku a zmarł w 39 roku życia w Pszczynie w Międzynarodowym Dniu Muzyki - 1 października 1990 roku. Koncerty ALKAGRANU odbywają się m.in. też w kościele NMP Królowej Polski, a więc w miejscu ostatniego pożegnania kompozytora. Spoczywa na cmentarzu w Czechowicach - Dziedzicach... 
W Akademii Muzycznej Katowicach studiował w latach 1971 - 1975. Z wyróżnieniem ukończył kompozycję - w klasie prof. HENRYKA GÓRECKIEGO oraz akordeon w klasie prof. JOACHIMA PICHURY. Od 1967 roku wykonywał współczesną muzykę akordeonową na wszystkich znaczących europejskich festiwalach. W 1975 roku podjął pracę pedagogiczną w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej we Wrocławiu a od następnego roku został asystentem w Akademii Muzycznej w Katowicach i w tym mieście w latach 1987 - 1989 piastował stanowisko prezesa Oddziału Związku Kompozytorów Polskich. W 1986 roku otrzymał stypendium Witolda Lutosławskiego a w 1988 stypendium Scottis Arts Council. Był tak cenionym koncertującym akordeonistą i kompozytorem, że nie tylko koncertował i zdobywał nagrody na europejskich konkursach muzycznych - a jest ich wiele w Jego artystycznych dokonaniach, ale też w latach 1984,1986 i 1987 wykładał poza granicami Polski na międzynarodowych kursach muzycznych. Jakże wszechstronna była Jego twórczość. Oprócz utworów solowych, komponował dla zespołów akordeonowych, kwartetów smyczkowych. Pisał utwory kameralne, chóralne ale też symfonie aż do opery włącznie. Tworzył muzykę komputerową i też czynił próby multimedialne. Bardzo cenione są Jego kompozycje na akordeon. Był laureatem wielu krajowych i zagranicznych konkursów kompozytorskich. M. in. w 1985 roku otrzymał nagrodę Premiera za twórczość dla dzieci i młodzieży. Fachowcy oceniający kompozycje Andrzeja Krzanowskiego stwierdzają, iż zafascynowanie swoim mistrzem Henrykiem Góreckim nie paraliżowało Jego twórczości, choć wpływy swojego mistrza są w niej widoczne.
Marta Leda, w ramach przygotowań - w Akademii Muzycznej w Katowicach - do swojej pracy magisterskiej na temat twórczości chóralnej Andrzeja Krzanowskiego, przeprowadziła wywiad z prof. Akademii Muzycznej z Krakowa - Krzysztofem Drobą. Profesor pytany o pierwsze kontakty z Andrzejem Krzanowskim wspomina obóz Jeunesess Musicales w Olsztynie w lecie 1975 roku, na którym był wykładowcą a z pośród słuchaczy pozostali w Jego pamięci Andrzej Krzanowski ze swoją późniejszą żoną - Grażyną. To Oni włączyli się w tworzenie festiwalu w Stalowej Woli, a Festiwal ten odegrał ważną rolę na początku twórczej drogi Andrzeja Krzanowskiego. Na tym Festiwalu było sporo Jego muzyki, a kilka utworów miało tam swoje premiery i zostały festiwalowi dedykowane. Był i człowiekiem i kompozytorem suwerennym. Festiwale i w Stalowej Woli i Baranowie tworzone były na bazie przyjaźni, co w sposób naturalny zostało poszerzone o rodziny; wcześniej żony, a później dzieci. Tu zrodziły się późniejsze serdeczne kontakty Krzysztofa PENDERECKIEGO i Andrzeja KRZANOWSKIEGO - w 1984 roku skomponował II Symfonię na zamówienie Krzysztofa Pendereckiego, którą prawykonali krakowscy muzycy w lusławickim dworze. Z tych festiwali Andrzej Krzanowski został "kupiony" przez WARSZAWSKĄ JESIEŃ...
Andrzej Krzanowski scementował swoją ukochaną rodzinę miłością do muzyki. To do dziś trwa. Gdzieś z niebios daje natchnienie swojej żonie Grażynie, która niestrudzenie organizuje coroczny festiwal utrwalając pamięć ukochanego męża. Jesienna impreza jest organizowana w rejonie beskidzkiego trójmiasta: Żywiec - Bielsko - Czechowice, a więc w dorzeczu Wisły. Podczas Alkagranu koncertuje młodzież muzyczna, między innymi, z okolic tych trzech miast. Warto więc jesienią ładować swoje akumulatory wielką, prawdziwą, niekłamaną sztuką. Jest ona co roku tu na miejscu, a więc nie trzeba wyprawy do Katowic czy Krakowa, by posłuchać wspaniałej muzyki, zwłaszcza, że trójmiasto łączy wspólna linia kolejowa z dużą częstotliwością pociągów, a przecież rejon miast Cieszyna, Oświęcimia czy Katowic nie jest odległy a potencjalnych odbiorców dobrej muzyki mieszka tu wielu...

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.