Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (108) - rok  VI - 1 Marzec  2003

  |poprzedni  artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Jak realizować edukację regionalną.

Nie trzeba być uważnym czytelnikiem prasy, aby naszą uwagę przyciągały często pojawiające się artykuły i informacje dotyczące treści i sposobów realizacji edukacji regionalnej w szkołach i placówkach oświatowych. Zewsząd dochodzą informacje o imprezach, wyjściach, prelekcjach, mających na celu przypomnienie o duchowej i materialnej przeszłości regionu, w którym się odbywają. Wszystko to ma dokonywać już u dzieci w wieku przedszkolnym, świadomą akceptację własnej tożsamości.
O skuteczności tych przedsięwzięć będzie decydować częstotliwość organizowania sytuacji, w których podkreślane będą elementy tradycji oraz wiek tych, do których to będzie kierowane. Im wcześniej dziecko będzie obcowało z rodzimą kulturą, tym mocniej zakorzeni się to w jego świadomości.
Wychowanie regionalne nie może być tylko realizacją ścieżki czy edukacji regionalnej. Winna to być świadoma i celowa działalność polegająca na poszerzaniu i utrwalaniu tego, co wynosi dziecko z domu rodzinnego, w którym wzrasta. Posiadane przez dzieci wiadomości, których często nawet nie są świadome, bo stanowią one część ich świadomości, należy w sposób umiejętny eksponować i scalić w całość. Należy zwrócić uwagę na istniejącą rzeczywistość. Widać bowiem w środowisku pewną "specjalizację" w zakresie kultywowania tradycji. Obok rodzin śpiewających występują takie, które choć stare śpiewki znają wolą malować, rzeźbić czy wykonywać przepiękne kwiaty z bibuły.
Ci, którzy chcą zaszczepić w młodym pokoleniu szacunek i podziw dla przeszłości muszą być świadkami ogromu zmian, którym jest poddawany młody człowiek.
Muszą wiedzieć, że czasu nie da się cofnąć, ale można wpłynąć na chęć i motywację do kultywowania i przekazywania spuścizny przeszłych pokoleń. W tej dziedzinie nie ma "przedmiotowości" zakończonej oceną, jest to ciąg wychowania rozpoczętego w domu, rozszerzanego w szkole czy przedszkolu i wcielonego w życie w przyszłości.
Nie można odrywać środowiska, w których dziecko się wychowuje. Należy przy tym pamiętać, że nawet najlepiej prowadzone edukacje regionalne nie mogą konkurować z tym, co kultywowane jest w domu, gdyż tam przeszłość stanowi element życia, do którego podchodzi się z ogromnym szacunkiem, jeżeli takie rodzina pielęgnuje. 
Maria Mrowiec

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.