Nad Sołą i Koszarawą - nr 4 (107) - rok  VI - 15 Luty  2003

|poprzedni artykuł |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Żywiec i Żywiecczyzna na falach polskiego radia.

W dniu 14 stycznia 2003 roku Radio Bis na fali 94,5 MHz w Bielsku Białej 104,5 i na fali 198 MHz nadało audycję na temat Żywca i Żywiecczyzny z cyklu "Krajobrazy". Ponieważ nie wszyscy mieli możliwość jej wysłuchania, dokonaliśmy jej spisania z minimalnymi skrótami i poprawkami stylistycznymi i zilustrowania fotografiami ze zbiorów archiwalnych.
Przewodnik: Małgorzata Pietkiewicz. Dzień dobry. Żywiec to miasto położone w woj. śląskim, w Kotlinie Żywieckiej, u zbiegu Soły i Koszarawy. Przepięknie położone wśród gór. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa Beskidem Żywieckim, a od północy Beskidem Małym i od wschodu Beskidem Makowskim. Takie położenie było od wieków wykorzystywane gospodarczo. Toteż miasto założone było stosunkowo wcześnie w XIII - XIV wieku. Początkowo rządzili nim książęta piastowscy z Oświęcimia, następnie w połowie XV w. z nadania króla Kazimierza Jagiellończyka - rodzina Komorowskich. Oni to zbudowali jeden z najsłynniejszych zabytków Żywca - zamek (stary zamek). Kolejno, była to królowa Konstancja, żona Zygmunta III Wazy i jej synowie. Następnie Żywiec wykupiła rodzina Wielopolskich i wreszcie ostatnimi władcami byli Habsburgowie żywieccy, którzy mieszkali tu aż do XX wieku. 
Niewątpliwą zaletą miasta jest jego położenie nad Jeziorem Żywieckim, co umożliwia nie tylko uprawianie turystyki górskiej ale również jak najbardziej wodnej. 
Skąd właściwie wzięła się nazwa Żywiec, czy są na ten temat jakieś podania, legendy?
Są dwie interpretacje nazwy miasta. Pierwsza nawiązuje do powszechnej tu niegdyś hodowli bydła, owiec i trzody, które przeznaczone do uboju nosi nazwę Żwiec. Drugie podanie natomiast głosi, że pod miastem złapano Żywcem żubra i ofiarowano go księciu oświęcimskiemu. Za to nadał miastu herb z głową żubra na niebieskim polu. 
A skąd się tam ten żubr wziął ? 
Żywiec to takie doskonałe miejsce wypadowe w góry.
Dokąd w najbliższą okolicę można się z Żywca udać?
Ze względu na to, że jest to Kotlina, stąd też polecałabym wypady w najbardziej wysokie fragmenty gór np. na Pilsko.
Zajrzyjmy w takim razie do miasta wraz z Jarosławem Gajewskim z Radia Katowice (tu hejnał żywiecki). 
Gajewski. Tak zaczyna się żywiecki hejnał. Oprócz hejnału jak każde liczące się niegdyś miasto, Żywiec ma zamek, a nawet dwa; stary i nowy - mówi Rafał Kosiński, historyk Muzeum żywieckiego. Zamek żywiecki jest najstarszą budowlą świecką na terenie miasta, powstał prawdopodobnie na początku wieku XV, choć różne są zdania w tej mierze i funkcjonuje pierwotnie jako strażnica, jako budowla obronna, później na pocz. wieku XVI po przebudowach rodziny Komorowskich, już jako budowla rezydencjalna, która do wieku XIX pełniła funkcje reprezentatywne, kiedy to rodzina właścicieli Wielopolskich, później Habsburgów nie zamieszkuje już zamku lecz buduje obok pałac. Stary zamek ma inne zastosowanie. 
Ma też Żywiec swój rynek i ratusz przypominający swym wyglądem synagogę. Ponoć związana jest z tym pewna legenda. 
Jest taka legenda. Istnieje takie podanie legenda, która łączy żywiecki ratusz z synagogą. Architekt mianowicie, który przygotowywał budowę nowego ratusza po spłonięciu poprzedniego w latach 50. XIX wieku był Żydem, a ponieważ Żywiec słynął z antysemityzmu, postanowił się zemścić w ten sposób, że zasłonił budowę i budował ratusz w kształcie synagogi. Dopiero po zakończeniu budowy i odsłonięciu ratusza żywczacy mogli zobaczyć jaką niespodziankę ów architekt im zgotował. 
Ma też Żywiec swój słynny browar.
Browar żywiecki został założony przez Albrechta Fryderyka Habsburga - właściciela dóbr żywieckich. Budowę rozpoczęto w roku 1852, zakończono pięć lat później. Data która figuruje w herbie 1856 jest datą wpisu browaru do rejestru firm austriackich. 
Ma też Jezioro Żywieckie.
Jezioro Żywieckie powstało w latach 60. XX wieku na miejscu gdzie lokowany był pierwotny Żywiec. Później miasto zostało przeniesione na dzisiejsze miejsce, a na jego miejscu powstała osada zwana Stary Żywiec. Wieś ta została zalana po wybudowaniu zapory w Tresnej, 
Dariusz Piotrowski - kierownik działu oświatowego Zespołu Zamkowo Parkowego. Słyszeliśmy legendę o ratuszu, który został zbudowany na wzór synagogi. Czy w związku z zamkiem istnieją jakieś podania, legendy, a może duchy?
Piotrowski. Zamek żywiecki podań o duchach nie ma, zapiski historyczne o tego typu postaciach nie wspominają nic, natomiast z racji historii i wieku na pewno mieszkały tutaj ciekawe postacie. Niewątpliwie najciekawszym był Mikołaj Komorowski, który jako członek rodziny pierwszych właścicieli miasta znanych nam z dokumentów, hrabiów na Orawie i Liptowie Komorowskich, którzy to od roku 1467 do 1624 władali Żywiecczyzną i samym zamkiem żywieckim. Tenże Mikołaj Komorowski jak wiemy z dokumentów i wspaniałej Kroniki dziejopisa A. Komonieckiego jak i z wszelkich innych dokumentów historycznych miasta Żywca, tenże Mikołaj Komorowski, człowiek lekkich obyczajów, miłujący się w hazardzie i rozrywkach przeznaczał całe swoje środki, w tym środki zgromadzone przez dziadów i ojców zdeponowane w zamku żywieckim i w kościołach żywieckich na takie właśnie rozrywki. Stąd Żywiecczyzna i sam zamek żywiecki podupadały na znaczeniu. Z takich ciekawszych historii dotyczących Mikołaja Komorowskiego można odnotować fakt kradzieży z kościoła parafialnego w Żywcu paramentrów liturgicznych, które były tam wcześniej składane przez ojców i dziadków Mikołaja, stanowiły ozdobę tego kościoła . Paramentry te czyli krzyże srebrne, monstrancje i kielichy zostały sprzedane do Krakowa i Olkusza. Znane są historie kiedy to mieszczanie żywieccy udając się z pielgrzymką do kościołów w Krakowie napotykali na te wcześniej z Żywcem związane pamiątki historyczne. 
A co w tej chwili można spotkać na zamku. Może jednak pokutuje jego dusza. 
Oby nie. W roku 1986 w Starym Zamku umieszczono placówkę, która nazywa się Zespół Zamkowo Parkowy, w którego gestii jest zabytkowy zamek i 26 hektarowy piękny park żywiecki. W tej chwili w Starym Zamku mamy wystawy historyczne. Jedną z ciekawszych jest na pewno wystawa sztuki sakralnej. Mamy również wystawę dokumentalną związaną z sądownictwem, karami i torturami stosowanymi na Żywiecczyźnie. Mamy również wystawę - galerię sztuki, gdzie mamy obrazy malarstwa europejskiego XVIII i XIX wieku związane z rodami niegdyś zamieszkującymi na zamku żywieckim starym i nowym (muzyka i odgadnięcie zagadki - TKB).
Spiker: Tu jakaś straszna historia się wydarzyła.
Żywiec jest takim miastem, w którym niegdyś zapadł okrutny wyrok. Polegał on na przybiciu skazanego do pala, nacięciu jamy brzusznej, wyciągnięciu jelit, które następnie okręcano wokół pala. Było to bardzo bolesne.
Spiker. Stąd zapewne ta wystawa tortur, do obejrzenia której zachęcamy.
Zabytki, ciekawe miejsca, co w Żywcu można ciekawego zobaczyć, bo wszyscy mówią, że Żywiec to tylko baza wypadowa.
Na pewno tak nie jest. Miasto ma ponad 700 letnią historię, zatem jest co zobaczyć również w samym Żywcu. Warto zacząć od zwiedzania Rynku, gdzie oprócz ratusza i dzwonnicy można obejrzeć XIX wieczne kamieniczki. 
Spiker. Czy ten ratusz rzeczywiście ma taką formę synagogi, jak to opowiadano w załączonym materiale?
Owszem. Można by się czegoś takiego dopatrzyć ( padła odpowiedź z uśmiechem). Nawiązując do tych kamieniczek, są one przepiękne. Również to co jest warte zobaczenia to są kościoły w Żywcu. Jest gotycki kościół św. Krzyża, który jako jeden z nielicznych w Polsce kryty jest gontem. Warto go zobaczyć i zajrzeć do niego. Jest również kaplica św. Wita na miejscu dawnej drewnianej, wybudowana na polecenie króla Jana Kazimierza. Jest to niewątpliwie atrakcja Żywca i warto ją zobaczyć. 
Spiker. Przypomnijmy, że w czasie potopu szwedzkiego król Jan Kazimierz dwukrotnie bawił na żywieckim zamku, a Żywiecczyzna wsławiła się postawą patriotyczną stając wiernie przy swoim królu. Jest to bardzo szczytny rozdział w historii tego regionu. Bywała tu także królowa Konstancja, która w roku 1626 wydała ordynację dla Żywca, która uporządkowała dotychczasowe nadania, przywileje oraz określiła poprawę stosunków wewnętrznych, przyspieszyła rozwój gospodarczy. Królowie i ich małżonki zasłużyli się tu również. Czyli na pewno rynek, na pewno ratusz, na pewno kamieniczki. Jaką odczuwa się atmosferę chodząc uliczkami Żywca. Czy rzeczywiście te góry są bliziutko i już można chodzić.
Nad miastem góruje góra Grojec, gdzie wykryto ślady osadnictwa celtyckiego sprzed V wieku p.n.e. Jest to niewątpliwa atrakcja, a także bliskość elektrowni, gdzie również znajduje się ciekawe miejsce, mianowicie podjeżdżając pod górę można wyłączyć silnik, a mimo wszystko pojazd porusza się do góry. Jest to pewnie złudzenie optyczne i atrakcja turystyczna.
Spiker. Browar żywiecki bardzo słynny, bardzo znany, czy jest zabytkowy zwiedzając go z zewnątrz, bo nie każdy ma okazję wejść do środka. 
Warto go na pewno zobaczyć. Marka Żywca znana jest nie tylko w kraju, ale także poza granicami. 
Spiker. Wspominaliśmy, że różne rody władały Żywcem. Po Habsburgach można na Starym Zamku oglądać pamiątki. Pamiątki, które zostawiła pani Maria Krystyna Habsburżanka, która niestety w tej chwili już w Żywcu nie mieszka, wróciła do Szwajcarii ale jako jedyna pamiątki te tu pozostawiła. Jest więc co zwiedzać, można po mieście chodzić. Czy jest to miasto duże, męczące, czy rzeczywiście można mieć przyjemność z tego zwiedzania.
Można mieć przyjemność, można również wykorzystać jego położenie jako bazę wypadową , można odwiedzić przepiękny kościół drewniany w Łodygowicach, godny zwiedzenia choćby na fakt, że posiada 8 ołtarzy. Również Muzeum Juliana Fałata w Bystrej Śląskiej, jednego z bardziej znanych polskich akwarelistów.
Spiker. Wracamy ponownie do miasta wraz z Jarosławem Gajewskim z Radia Katowice.
Gajewski. Żywiec i Żywiecczyzna, jako jedne z nielicznych mogą poszczycić się doskonale zachowaną kulturą ludową.
Mówi Barbara Rosiek - etnograf. 
Do dnia dzisiejszego kultywowane są dawne zwyczaje, ale żywa jest również gwara i wraca strój ludowy (tu fragment gwary i gry na piszczałce).
Gajewski. Żywiec i Żywiecczyzna mogą się poszczycić dużą ilością twórców, instrumentalistów i gawędziarzy ludowych.
Barbara Rosiek. Jest duże grono twórców ludowych, aktywnych do dzisiejszego dnia i dotyczy to różnych dyscyplin i sztuki ludowej i folkloru. Mamy wspaniałych rzeźbiarzy, mamy twórców malujących na szkle, mamy twórców wykonujących rekwizyty obrzędowe, gwiazdy, szopki, maski dla grup kolędniczych. Jest również bardzo liczna grupa muzyków, i to zarówno tych współczesnych, naśladujących muzykę dawną ludową, coś z pogranicza muzyki folkowej. Są też tak młodzi jak i starsi, którzy sięgają korzeni i kultywują najbardziej archaiczne formy muzyczne (tu fragment muzyki). 
Jest liczne grono pisarzy, poetów, gawędziarzy. Można to wszystko zobaczyć na imprezach plenerowych. Najczęściej można ich spotkać na imprezach folklorystycznych: Festiwalu Folkloru Górali Polskich i Godów Żywieckich czyli przeglądu grup kolędniczych i obrzędowych (tu nagranie z kolędowania).
C / D / N
Spisał, zilustrował i stronę opracował
H. Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.