Kres szkoły pielęgniarek w Sporyszu.
Z dniem 31 stycznia 2003 roku po 30 latach funkcjonowania przestała istnieć żywiecka szkoła pielęgniarek. Z końcem pierwszego semestru roku szkolnego 2002/03 czepek pielęgniarski i dyplom szkoły medycznej otrzymały ostatnie 24 absolwentki studium pomaturalnego.
Szkoła powstała staraniem władz miasta i powiatu 10 września 1972 roku jako Policealne Studium Medyczne o specjalności pielęgniarstwo ogólne. W dwa lata później uruchomiono kształcenie pielęgniarek również w 5 letnim liceum medycznym na podbudowie szkoły podstawowej. Organizatorem szkoły i jej pierwszym dyrektorem była Regina Krokosz Zemła, rodem z Jaworzna. Kierowała szkołą przez 20 lat. Kompletowała kadrę nauczającą, gromadziła potrzebne szkole pomoce naukowe, wyposażała gabinety przedmiotowe. Po kilku zaledwie latach szkoła wrosła w pejzaż oświatowy miasta Żywca.
Przez 3 lata szkoła mieściła się w baraku postawionym na podwórzu Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Żywcu, w którym wcześniej mieścił się internat. Po wybudowaniu kompleksu szkolnego Zespołu Szkół Mechaniczno Elektrycznych w Żywcu w Osiedlu 700 lecia, szkoła medyczna otrzymała przyzwoity budynek przy ulicy Grunwaldzkiej w Sporyszu wraz z internatem przy ulicy Kopernika. Uczniowie medyka - taka utarła się w Żywcu nazwa tej szkoły - rekrutowali się z powiatów żywieckiego, suskiego i wadowickiego, dopóki tam nie powstała podobna szkoła. W latach 90. w dobie tzw. transformacji ustrojowej absolwentki tej szkoły miały kłopoty z zatrudnieniem, a konsekwencją tego było stopniowe ograniczanie kształcenia pielęgniarek. W roku 1996 wygasło liceum medyczne - szkołę opuściły wtedy ostatnie pielęgniarki kształcone w cyklu 5 letnim. Żywot szkole zapewnić miało uruchomione wraz z zamknięciem liceum medycznego, liceum ogólnokształcące. Powstał zespół szkół pod jedną dyrekcją, w którym był wygasający medyk i rozrastający się z każdym rokiem ogólniak. Nowa polska władza oświatowa niezbyt przychylnym okiem patrzyła na odziedziczony po PRL u system kształcenia zawodowego, rozbudowując szkolnictwo ogólnokształcące, bo przy tym systemie kształcenia państwo uchyla się od odpowiedzialności za zatrudnianie absolwentów. Tym sposobem na terenie powiatu żywieckiego czynne są 4 licea ogólnokształcące: w Żywcu dwa, a w pewnym okresie czasu były trzy, w Milówce i Łodygowicach Górnych. Nadmiar polskich pielęgniarek mają zamiar wchłonąć kraje Unii Europejskiej. Pierwsza uczyniła to Norwegia. W ten oto sposób taki biedny kraj jak Polska kształci na koszt podatników wysoko kwalifikowane kadry dla bogatych krajów zachodu. Kiedyś nazywało się to drenażem mózgów.
Hieronim Woźniak