Nad Sołą i Koszarawą - nr 2 (105) - rok  VI - 15 styczeń 2003

 poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Wywiad z wójtem gminy Lipowa mgr Wojciechem Zuziakiem

Kazimierz Semik: Panie Wójcie wchodzi Pan już prawie w czwartą kadencję. Tym razem jednak po dogrywce. Do szczęścia w pierwszej turze zabrakło tylko 5 głosów, zaś w drugiej już bezapelacyjne zwycięstwo. Moje gratulacje. Myśmy chyba jako redakcja Nad Sołą i Koszarawą też się do tego przyczynili prezentując Pańską sylwetkę ale także i program, co dalej?

Wojciech Zuziak: Co dalej? Ciężka praca, oparta na współpracy wszechstronnej, w każdej dziedzinie i z każdym kto chce dobra naszej wspólnoty gminnej.
W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do mojego zwycięstwa w wyborach, a szczególnie tym którzy oddali na mnie głos. Czuję wielką odpowiedzialność tego poparcia i to jeszcze bardziej mnie mobilizuje do działania.

K.S.: Program podkreślał kontynuację rozpoczętych zadań. Były w nim zadania z zakresu rozwoju agroturystyki, dalsza modernizacja dróg, standardowo już sprawy sportu, kultury i turystyki. Oczywiście najbardziej nośny temat to sprawa wody pitnej i kanalizacji. Temat ten zostawiam sobie na późniejszą rozmowę z Przewodniczącym Komitetu Budowy Wodociągów i Kanalizacji Jerzym Knapkiem - obecnym Przewodniczącym Rady Gminy. Co w tej materii zamierza się robić ?

W.Z : Sprawy oświaty i wszechstronnego rozwoju dzieci są dla nas bardzo ważne i starać się będziemy o możliwie optymalne warunki, aby poziom wykształcenia był wysoki. Chcę w tym miejscu podkreślić, że wyniki osiągnięte w gimnazjum są powyżej średniej województwa i powiatu.
Oczywiście najważniejsza potrzeba dla mieszkańców jest budowa wodociągów i kanalizacji. Jak do tej pory to największym problemem było uzyskanie zgody od właścicieli działek (o tym mówiłem w ostatnim wywiadzie). O ile będą zgody, to do końca marca ten temat uda się zakończyć definitywnie. Te informacje szczegółowo będą podawane na zebraniach wiejskich, które odbędą się w miesiącu lutym i marcu jak co roku, w tym roku będą wybory sołtysów. Chcę zaznaczyć, że Społeczny Komitet Budowy Wodociągów i Kanalizacji w poszczególnych wioskach powstał głównie po to, by uzgadniać przebieg tras sieci i uzyskiwać zgodę od właścicieli oraz gromadzenia środków na ten cel. Jednak cały ciężar inwestycji prowadzony będzie przez Urząd Gminy jeżeli chodzi o wodociąg. Natomiast kanalizacja będzie prowadzona przez Związek Międzygminny do spraw Ekologii w Żywcu.

K.S.: Zmienił się w połowie skład rady. Jak po pierwszych sesjach zachowuje się rada w stosunku do "nienaruszalnego" Wójta?

W.Z.: Trudno oceniać innych, tym bardziej, że jest jeszcze krótki okres współpracy, niemniej jednak naszych radnych cechuje roztropność, poczucie odpowiedzialności w wypełnianiu mandatu otrzymanego od wyborców i sprostania ich oczekiwaniom na miarę możliwości.
Takim ważnym momentem działalności rady jest uchwalenie budżetu gminy, my ten moment mamy za sobą, budżet został uchwalony 31 grudnia 2002r. Mimo słabnących możliwości budżetu gminy (chcę zaznaczyć, że w związku z nowelizacją ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w dochodach, w podatkach od nieruchomości z 600 tys. spadek do około 300 tys. zł.). Wszystkie najważniejsze zadania zostały ujęte tj. sala gimnastyczna i budowa wodociągu. Co do "nienaruszalności" Wójta to nie jest tak do końca. Ja myślę, że działanie wspólne w jednym kierunku daje efekty i to jak dotychczas u nas się sprawdziło. Ślubowaliśmy jedno, "robić wszystko aby naszym mieszkańcom żyło się lepiej". Dobrze by było aby ten krąg ludzi powiększył się, róbmy wszystko, aby się razem żyło lepiej. Wójt odpowiada przed radą i mieszkańcami, a największa władzą w gminie są mieszkańcy.

K.S.: I już ostatnie pytanie. Gmina postrzegana była przez tzw. "górę" jako gmina rolnicza. A jak jest dzisiaj ? Przecież na polach w lecie na palcach można policzyć pasące się krowy, gołym okiem widać zachwaszczone ugory, a przy tym jeszcze tzw. klęska Instytutu Zootechnicznego Zakładu Doświadczalnego w Lipowej. Proszę coś bliżej na ten temat.

W.Z.: Dzięki samorządności o tym jaka gmina jest i będzie decydują sami mieszkańcy.
Nie chcę w tym miejscu komentować, czy to było słuszne czy nie, na pewno zdecydował o tym fakt obecności Zakładu Doświadczalnego na terenie gminy i ukształtowanie terenu w porównaniu z bardziej górzystymi gminami w okolicy, ale rozdrobnienie gospodarstw jest duże co nie sprzyja produkcji wielkotowarowej i wydajności. Chcę przypomnieć, że były lata, iż oddawano 11 tyś litrów mleka dziennie z gospodarstw indywidualnych, mimo rozdrobnienia tych gospodarstw i słabej mechanizacji, ale było to ponad siły tych ludzi. Tym bardziej boli dzisiaj serce kiedy tyle pola jest odłogowane.
Uważam, że należy połączyć te wszystkie nasze walory i stać się gminą "oazą spokoju" zgodnie z przyjętą strategią rozwoju.
Agroturystyka jest jedną z wielu możliwych dziedzin w uzyskiwaniu dochodu.
Niektóre gminy pod tym względem nas wyprzedzają. Robiliśmy szkolenie w tym kierunku. Są możliwości w uzyskaniu pomocy finansowej w ramach SAPARD -u jest fachowa pomoc Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Produkcja zdrowej żywności to druga dziedzina, która może przynieść dochód i może nie od razu duży, ale takie są tendencje, ostatnio usłyszałem w telewizji, że 80 % produkcji antybiotyków na świecie jest spożywane przez zwierzęta w produkcji wielkotowarowej. Są zabudowania gospodarcze nie wykorzystywane. Niech te budynki zarabiają chociaż trochę. Nie chcę być źle zrozumiany to nie będą wielkie zyski (dla niektórych mogą być) ale "ziarenko do ziarenka ...". Rada Gminy uchwaliła ulgi dla nowo tworzonych miejsc pracy, wynajem do pięciu pokoi bez podatku.

Na temat Zakładu Doświadczalnego nie chcę się wypowiadać za mało informacji, jedynie żal, że tyle ludzi straciło pracę. Czy można było temu zapobiec? O to należałoby zapytać tych co byli bliżej tematu.

K.S.: Dziękuję za rozmowę. Niemniej obiecuję, że na półmetku kadencji wrócimy do rozmowy, ba do rozliczenia programu czyli obietnic przedwyborczych oraz potwierdzenia bądź nie dzisiejszych wypowiedzi.
Rozmawiał Kazimierz Semik.
P.S. Ten cykl rozmów chcemy kontynuować ze wszystkimi wójtami Żywiecczyzny.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.