Od starego garbusa do new Beetle
Volkswagen
(w tłum. - "narodowy samochód"), skrót VW, omawiany model
zwany przez Polaków garbusem, w Niemczech nazywany "biedronką",
"chrabąszczem", "pluskwą" - jako pierwsze
powojenne auto seryjne przeszedł na listę legendarnych samochodów
świata, plasując się na czołowych miejscach wszelkich rankingów.
Auto oryginalne, popularne, tanie, ekonomiczne, niezawodne,
malownicze, wszędzie rozpoznawalne ze względu na charakterystyczny
wygląd i kształt nadwozia. Początki produkcji tego samochodu to
okres przed II wojną światową, kiedy to z ówczesnych niemieckich kół
rządzących wysunięto pomysł na popularny powszechny, tani, dostępny
samochód osobowy czego rezultatem była narodowa forma przedpłat na
to auto, jak się okazało później z tych funduszy były finansowane
plany zbrojeniowe dla wojska. Samochód zaprojektował w roku 1934
niemiecki konstruktor Ferdynand Porsche, później okrzyczany
legendarnym niemieckim konstruktorem, (wniósł w dzieje motoryzacji,
pionierskie i nowatorskie opracowania!). Parametry samochodu to
blaszane dwudrzwiowe nadwozie, silnik chłodzony powietrzem boxer, 26
koni, zużycie paliwa 8
litrów
na 100 km, cenę ustalono jako 1000 marek (była to porównywalnie
cena motocykla). Pierwsze wersje miały małą, owalną dzieloną szybę
tylną. W okresie przedwojennym wyprodukowano niewiele aut dla cywilów,
natomiast na bazie garbusa nazywanego w Niemczech "kafer",
powstał pojazd terenowy dla wojska KdF produkowany także jako
amfibia. Po przegranej wojnie, Niemcy uruchamiają produkcję garbusa
w zniszczonych zakładach w Fallersleben. Przedstawiciele zwycięskiej
koalicji nie mogli się nadziwić Niemcom, że chcą uruchomić
produkcję auta brzydkiego, głośnego ale pierwszy dyrektor tych zakładów
dr Heinz Nordhoff, doświadczony w branży samochodowej, miał nosa!,
i chyba sam nie wiedział, że tworzy legendę!. Powodzenie tego
prymitywnego, przedwojennego auta było dla wszystkich niezrozumiałe
i zaskakujące!!! W nowych zakładach w Wolfsburgu rusza wielka
produkcja, a auto bije rekordy popularności w USA i w wielu krajach
świata. Ten narodowy dla Niemców samochód produkuje się w wielu
wersjach, z odsuwanym dachem, cabrio, powstają dwie nowe wersje coupe,
wspólne dzieło firm karoseryjnych niemieckiej Karman i włoskiej
Ghia - „Karman-Gia” auta oparto na silnikach 1200/1300 i
1500. Na podzespołach "garbusa" powstają legendarne już
busy zwane potocznie ogórkami lub bananami,
produkowane
w niezliczonych wersjach, tak charakterystycznie rozpoznawalne po
swoich kształtach. Garbus - nieznacznie się zmienia, zderzaki, większa
tylna szyba, deska rozdzielcza, kierownica, wszystkie lampy, tylne
wyloty powietrza, lepsze silniki - to typowe ogólne zmiany. Zachęcona
powodzeniem firma VW buduje swoje zakłady w 1953 roku w Brazylii i w
1954 w Australii. Rok 1955 to rok przełomowy dla VW w Niemczech, z taśmy
zjechał milionowy garbus. Rok 1961 to już milion wyprodukowanych aut
rocznie!. Sumą wyprodukowanych 15 milionów garbusów 1972 roku, VW
pobił dotychczasowy światowy rekord wyprodukowanych aut ustanowiony
przez amerykańskiego Forda model "T" (1908-1927). W 1974
roku w Niemczech kończy się produkcja garbusa, a w ,jego miejsce
przychodzi inna legenda VW Golf l, który bije pod względem produkcji
i popularności dotychczasowe dokonania. W roku 1978 produkcję
garbusa kontynuują tylko zakłady w Meksyku. Do 1981 roku w Meksyku
wyprodukowano 20 milionów garbusa, auto to jest niezwykle popularne w
wielu krajach Ameryki Południowej i używane jest tam (mimo że jest
2 drzwiowe), jako... taksówka. "Garbus" - dalej jest
obiektem zainteresowania fanów motoryzacji. Jedni zbierają 100
procentowe oryginały inni przerabiają go (nieraz bardzo dziwacznie)
i poddają garbusa tuningom. Na bazie
garbusa
powstają samochody plażowe buggy. VW ma swoje fan kluby, zjazdy gwiaździste,
zloty, kolejne pokolenia fascynują się tym samochodem!, jest to
ewenement w historii samochodu na świecie. Auto jest bohaterem wielu
filmów, satyry, z jego udziałem bite są rekordy Guinnessa. To
wszystko skłoniło koncern VW do opracowania nowego garbusa, świat z
zaciekawieniem oglądał nową wersję, new Beetle które przypomina
sylwetką poczciwego garbusa, ale cena tego autka jest nie do przyjęcia
dla przeciętnego nabywcy, kosztuje ono tyle co luksusowa limuzyna. Na
bielskich Targach Motoryzacyjnych w 1998 roku, bielski przedstawiciel
VW, firma Inter Welm pokazało nam nowego Beetle, auto wzbudziło
sensację. Niestety zamiast popularnego auta, które miało zastąpić
starego garbusa, skonstruowano drogie monstrum, nafaszerowane
elektroniką tylko... do oglądania. Nam póki co pozostaje się
zachwycać starym garbusem, zawsze pięknym i oryginalnym i badać
niezrozumiały fenomen jego powodzenia!
Edward Poskier
Foto: Edward Poskier i z archiwum autora
Od autora: Swoje narodowe, popularne i legendarne już samochody
wyprodukowane po I wojnie światowej, mają wysoko zmotoryzowane kraje
europejskie, w Niemczech (w/w) VW 1200 ("garbus"), we
Francji - jest to Citroen 2CV ("obrzydliwa kaczuszka"), we Włoszech
- Fiat 500 ("nuova"), w Anglii - Austin/Morris -
"Mini". Samochody te "zmotoryzowały" kraje, w których
były produkowane i stały się popularne na całym świecie. O tych
samochodach w następnych felietonach.