Nad Sołą i Koszarawą - nr 2 (105) - rok  VI - 15 styczeń  2003

 poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|  |następny artykuł


 

Od starego garbusa do new Beetle

Volkswagen (w tłum. - "narodowy samochód"), skrót VW, omawiany model zwany przez Polaków garbusem, w Niemczech nazywany "biedronką", "chrabąszczem", "pluskwą" - jako pierwsze powojenne auto seryjne przeszedł na listę legendarnych samochodów świata, plasując się na czołowych miejscach wszelkich rankingów. Auto oryginalne, popularne, tanie, ekonomiczne, niezawodne, malownicze, wszędzie rozpoznawalne ze względu na charakterystyczny wygląd i kształt nadwozia. Początki produkcji tego samochodu to okres przed II wojną światową, kiedy to z ówczesnych niemieckich kół rządzących wysunięto pomysł na popularny powszechny, tani, dostępny samochód osobowy czego rezultatem była narodowa forma przedpłat na to auto, jak się okazało później z tych funduszy były finansowane plany zbrojeniowe dla wojska. Samochód zaprojektował w roku 1934 niemiecki konstruktor Ferdynand Porsche, później okrzyczany legendarnym niemieckim konstruktorem, (wniósł w dzieje motoryzacji, pionierskie i nowatorskie opracowania!). Parametry samochodu to blaszane dwudrzwiowe nadwozie, silnik chłodzony powietrzem boxer, 26 koni, zużycie paliwa 8 litrów na 100 km, cenę ustalono jako 1000 marek (była to porównywalnie cena motocykla). Pierwsze wersje miały małą, owalną dzieloną szybę tylną. W okresie przedwojennym wyprodukowano niewiele aut dla cywilów, natomiast na bazie garbusa nazywanego w Niemczech "kafer", powstał pojazd terenowy dla wojska KdF produkowany także jako amfibia. Po przegranej wojnie, Niemcy uruchamiają produkcję garbusa w zniszczonych zakładach w Fallersleben. Przedstawiciele zwycięskiej koalicji nie mogli się nadziwić Niemcom, że chcą uruchomić produkcję auta brzydkiego, głośnego ale pierwszy dyrektor tych zakładów dr Heinz Nordhoff, doświadczony w branży samochodowej, miał nosa!, i chyba sam nie wiedział, że tworzy legendę!. Powodzenie tego prymitywnego, przedwojennego auta było dla wszystkich niezrozumiałe i zaskakujące!!! W nowych zakładach w Wolfsburgu rusza wielka produkcja, a auto bije rekordy popularności w USA i w wielu krajach świata. Ten narodowy dla Niemców samochód produkuje się w wielu wersjach, z odsuwanym dachem, cabrio, powstają dwie nowe wersje coupe, wspólne dzieło firm karoseryjnych niemieckiej Karman i włoskiej Ghia - „Karman-Gia” auta oparto na silnikach 1200/1300 i 1500. Na podzespołach "garbusa" powstają legendarne już busy zwane potocznie ogórkami lub bananami, produkowane w niezliczonych wersjach, tak charakterystycznie rozpoznawalne po swoich kształtach. Garbus - nieznacznie się zmienia, zderzaki, większa tylna szyba, deska rozdzielcza, kierownica, wszystkie lampy, tylne wyloty powietrza, lepsze silniki - to typowe ogólne zmiany. Zachęcona powodzeniem firma VW buduje swoje zakłady w 1953 roku w Brazylii i w 1954 w Australii. Rok 1955 to rok przełomowy dla VW w Niemczech, z taśmy zjechał milionowy garbus. Rok 1961 to już milion wyprodukowanych aut rocznie!. Sumą wyprodukowanych 15 milionów garbusów 1972 roku, VW pobił dotychczasowy światowy rekord wyprodukowanych aut ustanowiony przez amerykańskiego Forda model "T" (1908-1927). W 1974 roku w Niemczech kończy się produkcja garbusa, a w ,jego miejsce przychodzi inna legenda VW Golf l, który bije pod względem produkcji i popularności dotychczasowe dokonania. W roku 1978 produkcję garbusa kontynuują tylko zakłady w Meksyku. Do 1981 roku w Meksyku wyprodukowano 20 milionów garbusa, auto to jest niezwykle popularne w wielu krajach Ameryki Południowej i używane jest tam (mimo że jest 2 drzwiowe), jako... taksówka. "Garbus" - dalej jest obiektem zainteresowania fanów motoryzacji. Jedni zbierają 100 procentowe oryginały inni przerabiają go (nieraz bardzo dziwacznie) i poddają garbusa tuningom. Na bazie garbusa powstają samochody plażowe buggy. VW ma swoje fan kluby, zjazdy gwiaździste, zloty, kolejne pokolenia fascynują się tym samochodem!, jest to ewenement w historii samochodu na świecie. Auto jest bohaterem wielu filmów, satyry, z jego udziałem bite są rekordy Guinnessa. To wszystko skłoniło koncern VW do opracowania nowego garbusa, świat z zaciekawieniem oglądał nową wersję, new Beetle które przypomina sylwetką poczciwego garbusa, ale cena tego autka jest nie do przyjęcia dla przeciętnego nabywcy, kosztuje ono tyle co luksusowa limuzyna. Na bielskich Targach Motoryzacyjnych w 1998 roku, bielski przedstawiciel VW, firma Inter Welm pokazało nam nowego Beetle, auto wzbudziło sensację. Niestety zamiast popularnego auta, które miało zastąpić starego garbusa, skonstruowano drogie monstrum, nafaszerowane elektroniką tylko... do oglądania. Nam póki co pozostaje się zachwycać starym garbusem, zawsze pięknym i oryginalnym i badać niezrozumiały fenomen jego powodzenia!

Edward Poskier
Foto: Edward Poskier i z archiwum autora
Od autora: Swoje narodowe, popularne i legendarne już samochody wyprodukowane po I wojnie światowej, mają wysoko zmotoryzowane kraje europejskie, w Niemczech (w/w) VW 1200 ("garbus"), we Francji - jest to Citroen 2CV ("obrzydliwa kaczuszka"), we Włoszech - Fiat 500 ("nuova"), w Anglii - Austin/Morris - "Mini". Samochody te "zmotoryzowały" kraje, w których były produkowane i stały się popularne na całym świecie. O tych samochodach w następnych felietonach.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.