Nad Sołą i Koszarawą - nr 2 (105) - rok  VI - 15 styczeń  2003

 poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Wilno i Troki

   Każdy naród ma swoją historię mniej lub bardziej dramatyczną z okresami chwały lub upadku. Między naszymi narodami, litewskim i polskim znajdujemy takie zdarzenia, które łączą historię tworzenia się i rozkwitu naszych państw.
   Pragnąc poznać cząstkę dziejów historii Litwy, jedziemy z wycieczką do jej stolicy Wilna. Zaraz na wstępie zaznaczam, że piękne to jest miasto, naprawdę warte tego by go zwiedzić i poznać jego kulturę. Jedziemy całą noc z Bielska. Usadowiony na siedzeniu nad kierowcami mogę od świtu obserwować całą trasę przed nami i po bokach. Niewątpliwą, nieznaną w naszych stronach ciekawostką było obserwowanie o bladym świcie leżących na polach po obu stronach szosy krów, które przez całą noc były tam zostawione. Podobne zjawisko obserwowaliśmy po przejechaniu granicy na terenie Litwy. Tam również bydło zostawało w nocy na pastwisku. Obserwowaliśmy nawet udój krów na polu. Stan asfaltowej, dojazdowej drogi od granicy do Wilna odwrotnie jak do Lwowa był dobry. Podobnie jak po drodze do Lwowa z okien autobusu obserwujemy po obu stronach drogi małe, schludne lecz dość ubogie domki. Zabudowania te na tle rozległych pól świadczą o tym, że ludzie tamtejsi utrzymują się głównie z rolnictwa.
  Wilno - stolica niepodległej Litwy
   Czesław Miłosz o mieście swojej młodości, międzywojennym Wilnie pisał, że Wilno jak widzieć z perspektywy było to dziwaczne miasto, pomieszanych zachodzących na siebie stref, jak Triest albo Czerniowce. Po wielu stuleciach miasto odzyskało swój pierwotny status nadany mu w XIV wieku przez jego założyciela, księcia Giedymina. Później Wilno było jedną z dwóch stolic Rzeczypospolitej Obojga Narodów początkowo wespół z Krakowem potem z Warszawą, następnie centrum podległego Imperium Rosyjskiego. W wieku dwudziestym zaś wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk. Wilno zachowało swą wielokulturową i wielojęzyczną różnorodność. Muszę stwierdzić, że Wilno na podstawie moich obserwacji bardziej przypomina Pragę i Rzym. Niewątpliwie jest to miasto w dużym stopniu barokowe.
   Spacer po Wilnie rozpoczynamy od Ostrej Bramy jednego z symboli Wilna. Brama początkowo Miednicka (postawiona na drodze do Miednic) była jedną z pięciu bram wileńskich wzniesionych wraz z murami miasta (1503 - 1522). Po stronie południowej są dobrze widoczne otwory strzelnicze. Powstanie obrazu Najświętszej Panny Marii zwanej Wileńską Madonną datuje się na pierwsze ćwierćwiecze XVII w. Od połowy XVII w. uchodzi on za cudowny. W 1688 r. obraz przekazano karmelitom mającym swój klasztor przy Kościele Św. Teresy. Nad bramą karmelici wznieśli kaplicę, do której przynieśli obraz. W XX wieku obraz dwukrotnie koronowano koronami papieskimi, a Matce Boskiej Ostrobramskiej nadano tytuł Matki Boskiej Miłosiernej. W kaplicy wiszą wota, których jest około 8 tysięcy. W 1993r. w czasie pielgrzymki na Litwę modlił się tu    Papież Jan Paweł II.
   Wilno założył Wielki Książę Litewski Giedymin, który przybył z Trok - ówczesnej stolicy Litwy. Legenda głosi, że przyjechał on na łowy w dolinę Wilii i Wileńki. Zabłądził w puszczy i znużony zasnął w świętym gaju. We śnie ujrzał żelaznego wilka wyjącego tak jak by wyło 100 wilków. Sen jego wyjaśnił pogański wieszcz Lizdejko. Powiedział on Giedyminowi aby w tym miejscu wzniósł on warowny zamek i założył miasto, które będzie niezwyciężone jak ten żelazny wilk. Wycie wilków miało zapowiadać sławę tego grodu. Nazwa miasta wywodzi się od rzeki Wileńki. Herb miasta przedstawia św. Krzysztofa przenoszącego dzieciątko Jezus przez rzekę.
   Giedymin na szczycie Góry zwanej Zamkową zbudował w 1323 r. zamek zwany Górnym. Po jego pożarze w 1419 r. został on odbudowany i wzmocniony przez Witolda. Twierdza nie była zdobyta aż do 1655r. Po najeździe moskiewskim nie została już odbudowana. W XIX w. z rozkazu cara uczyniono z niej cytadelę. Z pośród baszt zamkowych zachowała się jedynie zachodnią. Ze wzgórza roztacza się piękny widok na Wilno. Patrząc na przycumowane statki na rzece Wilii, stwierdzam tym samym, że rzeka ta jest spławna (Wileńka wpada w Wilnie do rzeki Willi).
   W dalszym ciągu zwiedzamy piękną katedrę, którą w czasie ponownego chrztu Litwy (1387r.) wzniósł Władysław Jagiełło, a po pożarze (1419r.) odbudował ją Witold. Tu odbywały się koronacje wielkich książąt litewskich - od Witolda po dziewięcioletniego Zygmunta Augusta. Katedrę zamknięto w 1956r. na rozkaz władz sowieckich i urządzono w niej galerie obrazów. W Katedrze jest 11 kaplic w tym - najcenniejsza jest kaplica św. Kazimierza.
Wędrujemy po zadbanych ulicach Wilna. Oglądamy zespół zabudowań Uniwersytetu Wileńskiego, Dziedziniec Wielki (Piotra Skargi) posiadający najwyższą wartość historyczną i artystyczną, ulicę Zamkową, Świętojańską, Dominikańską (jedna z najstarszych ulic), kościół Św. Anny (chyba najsłynniejszy z zabytków Wilna, arcydzieło późnego tzw. płomienistego gotyku) oraz kościół Św. Piotra i Pawła - najsłynniejszy zabytek (wzniósł go hetman Michał Kazimierz Pac) wileńskiego baroku. Wygląd elewacji kościoła pochodzi z 1676r. Wnętrze świątyni, unikatowe na skalę europejską, zdobi blisko 2 tysiące stiukowych rzeźb (postacie biblijne, historyczne, mityczne i alegoryczne), przedstawicieli różnych narodów i zawodów. Przepiękny jest tutaj żyrandol w kształcie łodzi, wykonany przez majstrów z Lipawy (1905r.). Rzeźby w tym kościele przeważnie łączą się w grupy. Nie sposób to wszystko opisać, to trzeba po prostu zobaczyć. Zrobił on na mnie największe wrażenie ze wszystkich zwiedzanych przez mnie i nie tylko przeze mnie kościołów jakie miałem możność oglądać.
   Przechodzimy obok budynku, w którym mieszkał nasz wieszcz Mickiewicz i przy okazji stwierdzamy, że dawna ulica Świętokrzyska potem Giedymina, Stalina, Lenina w 1989r. odzyskała z powrotem imię założyciela - Giedymina.
Zwiedzamy cmentarz na Rossie, położony na terenie mocno nierównym, pagórkowatym, ale bardzo zadbanym, założonym w 1800r. Zaraz u stóp tego cmentarza znajduje się grób matki Józefa Piłsudskiego Marii oraz serce Marszałka. Są także groby żołnierzy polskich, poległych w latach 1919 - 1920. Są również mogiły litewskich żołnierzy, którzy zginęli w 1920r. w walce o Wilno, leżących na tzw. Nowej Rossie. Na głównym terenie Rossy spoczywa wielu sławnych litewskich, polskich i białoruskich działaczy kulturalnych.
Troki
   Miasto oddalone od Wilna około 28 km. na zachód, leżące na obszarze Trockiego Historycznego Parku Narodowego. Trocka starówka położona jest na półwyspie pomiędzy trzema jeziorami: Golwe, Łuka i Taryszki. Patronem Trok jest św. Jan Niepomucen.
W XIV w. stał tu jeden z największych zamków obronnych na Litwie. Na początku XIX w. na rozkaz władz carskich zamek na półwyspie został zburzony. W XV w. zamek na wyspie był rezydencją wielkich książąt litewskich. W latach 1413 - 1430 trzynaście razy goszczono tu króla Władysława Jagiełłę. Podczas wojny z Moskwą zamek został spalony. Prace renowacyjne podjęto dopiero w 1926r.
Na terenie Trok jest zabytkowy zespół urbanistycznych drewnianych budynków parterowych z XIV w. po Tatarach, których z Krymu (400 rodzin karaimskich) sprowadził Witold. Domy zwrócone są szczytem do ulicy. Ściany szczytowe mają potrójne okna: jedno dla Boga, drugie dla Witolda, trzecie dla domowników. Karaimowie stanowili ochronę osobistą księcia i pełnili straż przy zamku.
  Obecnie w Trokach zamieszkuje około 70 potomków tej narodowości. Zamek zwiedziliśmy (oprowadzała nas Rosjanka), ale nie zdążyliśmy pójść na obiecaną potrawę tatarską zwaną Kibinoi. Może uda się nam to innym razem. Oj! Chciałbym tam jeszcze raz pojechać.

Karol Kłusak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.