Nad Sołą i Koszarawą - nr 1 (104) - rok  VI - 1 styczeń  2003

 poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

'Ratujmy bramy Papierni Solali" - ocalić od zniszczenia

Szanujmy nasze dziedzictwo- z dedykacją dla władz miasta i Ochrony Zabytków

Nie mogę się pogodzić z faktem, że na naszych oczach ginie nasza piękna historia, nasze dziedzictwo, myślę że wielu ludzi już obytych z obojętnością i bezsilnością przyzwyczaiło się do wielu obrazów dnia powszedniego. Czy możemy pozwolić na zniszczenie pięknych kutych i artystycznie wykonanych bram słynnej Papierni Solali?! Ten niegdyś legendarny zakład był ambasadorem, wspólnie z browarem żywieckim, naszego miasta w świecie. Browar przeżywa drugą młodość dzięki dobremu udziałowcowi, natomiast Papiernia dogorywa i niszczeje. Wątpię czy Papiernię stać na remont tych bram, myślę, że trzeba im pomóc. Przedmiotowe bramy zapewne widziały niejedno w historii Papierni i miasta, wykonano je wedle sztuki kowalskiej, kute i nitowane elementy konstrukcji, stylowe latarnie, piękna secesyjna stylistyka to już unikatowe dziś dzieła. Co na to władze miasta, Ochrona zabytków?!, czy znajdą się pieniądze na ratowanie tych bram. Bramy są jeszcze do uratowania, potrzebna jest fachowa pomoc artystów kowali, którzy by przywrócili świetność tych zabytkowych i bardzo cennych konstrukcji. Tu nie wystarcza pomalowanie, konstrukcje trzeba opalić ze starej farby, oczyścić, na gorąco wyprostować niektóre elementy, braki uzupełnić wg. oryginałów, przywrócić latarniom funkcje użytkowe, zainstalować tam oprawy świetlne, oszklić ich konstrukcje (jednej latarni na cokole brakuje - potrzeba wykonać replikę), zabezpieczyć i pomalować całość. Przypominam, że owe bramy znajdują się przy ul. ks. Słonki na terenie Papierni i jak mówią okoliczni mieszkańcy jeszcze pod koniec lat 80-tych były w lepszym stanie a latarnie oświetlały teren wjazdu na zakład. Może nowe władze miasta zainteresują się problemem, może znajdzie się sponsor. Jest to już przysłowiowy ostatni dzwonek na ratowanie bram, następnych zim już mogą nie przetrzymać, nie będzie co ratować, a na drogie repliki nikogo nie będzie stać. Papiernia wydzierżawiła swoje nieruchomości wielu podmiotom gospodarczym a tych nie interesuje stan techniczny bram, jeśli się jakoś zamykają to jest dobrze, ale dla miasta może zamknąć się kolejna brama pięknej historii.

Edward Poskier
Foto: autor
P.S. Od redakcji - autor artykułu jako architekt wnętrz i rekonstruktor zabytków może pomóc w przygotowaniu dokumentacji i w pracach adaptacyjno-remontowych.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.