Dni Gór 2002
Tegoroczne
„Dni Gór” odbyły się w dniach 3-6 października br. w
Przybędzy koło Żywca. Bazą wypadową dla uczestników był hotel
"Cis''. który od "Dni" stał się Stacją Turystyczną
Oddziału PTT w Żywcu. Pierwszy dzień nastawiony był głownie na
prezentację PTT wśród młodzieży na Żywiecczyźnie.
W ramach "Dni" Oddział w Żywcu zorganizował dla nich
wycieczkę na górę Grojec, prowadził ją Marian Kaszkur.
Kolejny dzień był dniem wycieczkowym. Ostatecznie
zdecydowano korzystając z jednego autokaru, udostępnionego przez
firmę Beskid-Trans o realizacji dwóch tras z Korbielowa: 15 osób z
przewodnikiem Januszem Kwiatkowskim (Bielsko-Biała) przeszło
panoramiczną trasę grzbietową w rejonie Przyborówki, natomiast 25
osób wyszło z przełęczy Glinne przecinką graniczną na Pilsko. Tą
grupę prowadził Stanisław Trębacz (Chrzanów). Mimo nie najlepszej
chwilami pogody wszyscy byli bardzo zadowoleni.
Kolejny dzień - sobota - to sesja popularno-naukowa na
Zamku-Żywieckim. W pięknej scenerii sali kameralnej po oficjalnym
otwarciu, Staszek Janocha przybliżył nam dzieje ziemi żywieckiej,
jako pogranicza kulturowego, a następnie mgr Jan Gołąb, dyrektor
Zespołu Parkowo-Zamkowgo opowiedział o dziejach rodziny żywieckich
Habsburgów. W kolejnym wystąpieniu goście z Austrii przedstawili możliwości
zagospodarowania
turystycznego regionów górskich na przykładzie regionu
Melkenalpenvorland. Bardzo sympatyczne było również wystąpienie
"Bacy", który nie tylko powiedział jak zatrzymać czas,
lecz także zademonstrował stare sprzęty gospodarskie z Mładej
Hory. W przerwie jeden ze sponsorów "Dni" Wojciech Dobija,
właściciel Zakładów Mięsnych w Żywcu zaserwował zimną płytę.
Po przerwie przedstawiciele Żywieckiego Parku Krajobrazowego przybliżyli
nam jego faunę i florę oraz jaskinie Beskidu Żywieckiego, omówili
też problem ochrony kopuły Pilska. Wystąpienia były ilustrowane
projekcją fotografii i plansz. Na koniec dr Janusz Ślusarczyk z AWF
w Katowicach i BWST w Żywcu opowiedział o historii TT na Żywiecczyźnie
począwszy od powołania Oddziału Babiogórskiego aż po rok 1918.
Przez wszystkie te dni wieczorami spotykaliśmy się przy ogniu
obok hotelu "Cis". Spotkania przy ognisku uświetniane były
potrawami kuchni regionalnej, piosenkami turystycznymi w wykonaniu
Janusza Kwiatkawskiego z Bielska-Białej oraz występami kapeli
regionalnej z Radziechów. W sobotę chętni mogli spróbować swoich
sił na sztucznej ściance wspinaczkowej na murze "Cisa".
Niedziela powitała nas w Przybędzy deszczem, którego
niektórzy się wystraszyli i mogą tego żałować. Msza Św. odbyła
się planowo pod krzyżem na Matysce, którą ksiądz Jan z Zabłocia
w czasie homilii nazwał "Żywieckim Giewontem". Następnie
uczestnicy zwiedzili cud techniki, jakim jest elektrownia
szczytowo-pompowa wewnątrz góry Żar, a po zwiedzeniu wyjechali na
szczyt, gdzie nastąpiło oficjalne zakończenie "Dni".
O "Dniach" było w Żywcu wiadomo, głównie
dzięki pięknemu plakatowi z programem, który był widoczny w całym
miećcie.
Na zakończenie relacji wypada podziękować wszystkim,
którzy przyczynili się do tego, by odbyła się taka piękna
impreza. Słowa szczególnego uznania należą się Maćkowi Pająkowskiemu,
prezesowi Oddziału Żywieckiego PTT. Z trudnego zadania. jakie wziął
na siebie młody Oddział, wywiązał się bardziej niż znakomicie. Słowa
podziękowania należą się gospodarzowi "Dni", właścicielowi
hotelu "Cis" panu Zbigniewowi Śliwińskiemu, który zadbał
wraz z całą obsługą hotelu, by pobyt w Przybędzy był dla nas jak
najlepszym wspomnieniem.
Prezes Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego Antoni Leon Dawidowicz