Posiady w Wieprzu
Wielka
impreza folklorystyczna - posiady gawędziarskie i konkurs gry na
unikatowych instrumentach ludowych, odbyła się w Wieprzu. W dniu 18
listopada w restauracji Horolna w Przybędzy odbyły się przesłuchania,
a 19 listopada w domu kultury w Wieprzu popisy laureatów. Impreza ta
odbywała się do niedawna w Suchej Beskidzkiej. Po włączeniu Suchej
do województwa małopolskiego, przeniesiono ją już w roku ubiegłym
do Wieprza koło Żywca. Wieprz, jak wiadomo, dzięki Jadwidze Jurasz,
prowadzonemu przez nią zespołowi regionalnemu "Grojcowianie",
gościnności tamtejszego Koła Gospodyń, stał się ostatnio małą
stolicą góralskiego folkloru Żywiecczyzny. Do konkursu gawędziarzy
zgłosiło się około 50 osób, a do gry na instrumentach około 20.
Najlepsi zaprezentowali się w wypełnionej po brzegi sali WDK w
Wieprzu. W grupie instrumentalistów bezkonkurencyjni byli Józef
Byrtek (skrzypce) i Edward Byrtek (dudy), a w grupie młodzieżowej
Maciejowski z Milówki.
W gawędziarstwie najlepszymi były: Stanisława Juraszek z Radziechów
i Helena Łasut z Soli.
W przerwie pomiędzy konkursem, a widowiskiem odbyła się miła,
spontaniczna uroczystość 5-lecia działalności zespołu "Grojcowianie".
Były kwiaty, życzenia od Koła Gospodyń, tort z pięcioma świeczkami
i tradycyjne sto lat, które odśpiewała na stojąco cała sala.
Na zakończenie Jerzy Kołodziejczyk zaprezentował widowisko
filmowo-sceniczne z udziałem Eugeniusza Jachyma i Zespołu
Regionalnego "Grojcowianie" pt. "Smutny i radosny wiek
XX Jonka spod Grojca". Spektakl został przyjęty niekończącymi
się oklaskami, a wyrazy uznania składali reżyserowi i wykonawcom
ks. W. Zązel z Kamesznicy i Jacenty Ignatowicz z UŚ w Cieszynie. Rolę
Jonka świetnie odegrał i opowiedział jego stuletnie, smutne i wesołe
życie, z filmem i zespołem Grojcowian w tle - Eugeniusz Jachym.
Organizatorem imprezy był nieoceniony Leszek Miłoszewski z
Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku Białej.
H. Woźniak