Węgierska Górkanoclegi Węgierska Górka Projektowanie stron wwwweb design BEskidynoclegi beskidy Nieruchomoœcinieruchomoœci firanyfirany firankifiranki zasłonyzasłony obrusyobrusy Węgierska GórkaWęgierska Górka Tworzenie stron wwwTworzenie stron www

Nad Sołą i Koszarawą - nr 21 (100) - rok  V - 1 listopad  2002

 poprzedni artykuł   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Próbowacka jodła beskidzkiego, 
czyli "Powiatowy Przegląd Potraw Regionalnych"


   Organizatorem imprezy podobnie jak w roku ubiegłym było Starostwo Powiatowe w Żywcu przy współpracy z ośrodkami doradztwa rolniczego i wójtów gmin Żywiecczyzny. Bohaterami wytypowane koła gospodyń , po jednym z każdej gminy w powiecie. Miejsce - MOKiS w Żywcu. Cel - popularyzacja zdrowej beskidzkiej żywności, tradycji żywieniowych i próba wylansowania potraw typowych dla regionu. Plany uczynienia z Żywiecczyzny regionu turystycznego to cel szlachetny i godny propagowania i kontynuowania. To, że się źle żywimy widać na każdym kroku, po nas samych. Nasi dziadowie i pradziadowie z otyłością nie mieli żadnych problemów, mieli sylwetki smukłe, a ciało wysmagane wiatrem, słońcem i pracą, przeważnie ciężką. Panie z kół gospodyń zaprezentowały i podały do degustacji kilkadziesiąt potraw, gorących i zimnych, tanich i droższych, jarskich i mięsnych, a co najważniejsze bardzo smacznych, które praktycznie zniknęły z naszych stołów, a warto do nich powracać i dawną góralską i mieszczańską kuchnię reaktywować. Nie zabrakło też napitków. Każdy kto w imprezie uczestniczył wyszedł z niej syty i zadowolony. Nie zgadzam się z moim kolegą redakcyjnym A. Urbańcem, że w tym kierunku nic się u nas nie robi. Leżą przede mną 3 świeże wydawnictwa: "Jagnięcina na Podbeskidziu", "Potrawy regionalne Podbeskidzia" wydane przez Beskidzkie Stowarzyszenie Rozwoju Obszarów Wiejskich i Kształcenia Ludności (okropna nazwa) i "Przepisy na potrawy regionalne" wydane przez Starostwo i ODR, jako pokłosie ubiegłorocznej "Próbowacki". A poza tym wiadomo jest, że poza starą karczmą w Jeleśni, bracia Golcowie praktycznie już wylansowali kwaśnicę, a zajazd Horolna pobił na niej rekord Guinnessa, obecnie lansuje baraninę i słusznie. Poza tym - o czym pisałem niedawno - Żywiecczyzna wspólnie z Podhalem i Orawą czyni starania o uzyskanie certyfikatu dla oscypka, jako produktu typowego dla tych obszarów, po to by wejść z nim w przyszłości na rynki europejskie. Idziemy dobrą drogą - tak trzymać - jak mówią marynarze.
Jury konkursu pod przewodnictwem nieocenionego Jana Gąsiorka, po obejściu wszystkich stanowisk, zdegustowaniu prezentowanych potraw pierwsze miejsce przyznało kołu gospodyń z gminy Ujsoły. Brawo! Do zobaczenia za rok.

H. Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.